Przez lata pracowała Pani w wymagających branżach związanych m.in. z przemysłem lotniczym czy samochodowym. Co sprawiło, że zdecydowała się Pani wszystko zmienić?
Katarzyna: Praca w korporacji daje doświadczenie, uczy pracy zespołowej, ale pochłania wiele energii, w niewielkim stopniu rozwija kreatywność i nie umożliwia realizacji swoich prywatnych marzeń. W pewnym momencie poczułam, że moje życie przestało być moje. Zrozumiałam, że chcę robić coś pięknego, estetycznego, spokojnego, oddającego moje wartości i popularyzującego nasze zdrowe i piękne polskie produkty. I tak narodził się pomysł stworzenia sklepu, który będzie miejscem z polską duszą.

Dlaczego właśnie polskie produkty?
Katarzyna: Bo wierzę w polskich twórców. W małe manufaktury, w rzemieślników, w ludzi, którzy wkładają serce w to, co robią. Chciałam, aby na Rozwadowskiej 1 można było znaleźć rzeczy prawdziwe – naturalne kosmetyki, zdrową żywność, rękodzieło, słodycze czy rzemieślnicze nalewki, dekoracje. Produkty piękne, dobre i wykonane z troską i dbałością o klientów. Mamy się czym pochwalić i produkujemy naprawdę zdrowe i niedrogie produkty, a przy tym wspieramy naszych polskich, małych przedsiębiorców.
Skąd pochodzą produkty, które można znaleźć na półkach?
Katarzyna: Jeżdżę, szukam, pytam, testuję. Część marek odkryłam przypadkiem, inne przyszły do mnie same, dzięki poleceniom i przesyłanym próbom. Zawsze sprawdzam jakość – najpierw dla siebie i swoich najbliższych. Współpracuję wyłącznie z polskimi producentami, którzy działają odpowiedzialnie i tworzą rzeczy, które sama mogłabym podarować komuś bliskiemu, kto ceni sobie uczciwie, zdrowo i estetycznie wyprodukowane towary.
Produkty idealne na prezenty
Oferta Rozwadowskiej 1 ma jeszcze jedną ogromną zaletę — doskonale sprawdza się jako prezenty na każdą okazję. Czy to na Gwiazdkę, urodziny, imieniny, rocznicę czy drobny upominek „od serca”, tutaj zawsze można znaleźć coś wyjątkowego. Naturalne kosmetyki, ręcznie robione ozdoby, słodycze i inne artykuły spożywcze z małych manufaktur czy eleganckie nalewki świetnie nadają się również jako prezenty dla obcokrajowców, kontrahentów — zarówno tych odwiedzających nas, jak i tych, do których wybieramy się z wizytą. To polskie, piękne produkty, które robią wrażenie i niosą ze sobą kawałek lokalnego rzemiosła, a także rozsławiają Polskę w świecie. Nasze prezenty były już przygotowywane dla odbiorców z Europy, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Chin, Korei Południowej, Tajlandii, a nawet Bangladeszu.
Klienci mówią, że Pani sklep ma wyjątkową atmosferę.
Katarzyna: Może dlatego, że nikogo nie udaję i staramy się jako zespół być otwarci na potrzeby naszych klientów, a także wprowadzać ciepłą atmosferę, tak aby każdy wyszedł od nas zadowolony z produktami, jakich poszukiwał. Chciałam stworzyć miejsce, do którego wchodzi się z przyjemnością — gdzie można porozmawiać, zapytać, znaleźć inspirację prezentową albo po prostu poprawić sobie humor. To nie jest zwykły sklep spożywczy czy kosmetyczny — to mały, butikowy świat dobrych rzeczy od dobrych producentów, a my mamy zaszczyt być pośrednikiem dla tych dwóch światów.
Co wyróżnia Rozwadowską 1 na tle innych sklepów z polskimi produktami?
Katarzyna: Myślę, że dbałość o estetykę i konsekwencja w wyborze dobrej jakości polskich towarów. Każdy produkt musi być też pięknie wykonany, bo zależy mi, by półki były pełne rzeczy, które cieszą oko i są robione z pasją. Staram się też stale zaskakiwać nowościami — klienci lubią odkrywać, a ja lubię im te odkrycia umożliwiać.
Czego można Pani życzyć na przyszłość?
Katarzyna: Aby to miejsce rozwijało się dla naszej lokalnej społeczności Stalowej Woli, ale też nie traciło autentyczności. Chciałabym, żeby Rozwadowska 1 pozostała przestrzenią spotkań, dobrych wyborów i pozytywnych emocji. A klientom? Żeby zawsze wychodzili stąd z uśmiechem, by byli dumni, jak piękne i dobre jakościowo rzeczy są produkowane w Polsce.
/artykuł sponsorowany/


















Komentarze