Centrum Turystyki Biznesowej – Aktywnego Wypoczynku „MARINA Nisko” ma być jedną z najważniejszych inwestycji turystycznych w regionie. W ramach przedsięwzięcia zaplanowano budowę dwukondygnacyjnego obiektu z pokojami hotelowymi i częścią kongresową, a także hangaru z drewna klejonego, przeznaczonego na sprzęt pływający po zalewie.
Władze Niska zakładały, że realizacja inwestycji będzie kosztować około 9,7 mln zł, a wybrany wykonawca zakończy prace w ciągu roku. Gdyby wszystko przebiegło zgodnie z planem, już za kilkanaście miesięcy w „MARINIE” mogłyby odbywać się pierwsze konferencje. Wiadomo jednak, że inwestycja zostanie przesunięta w czasie.
Do przetargu zgłosiło się aż 17 firm, głównie z Podkarpacia. Wszystkie zaoferowały pięcioletnią gwarancję, ale niemal każda złożona propozycja znacząco przekraczała kwotę zabezpieczoną przez miasto.
Najdroższa oferta, opiewająca na około 19 mln zł, wpłynęła od firmy z Dębicy i niemal dwukrotnie przekraczała możliwości finansowe inwestora. Najbliżej miejskiego budżetu znalazła się propozycja przedsiębiorstwa z Piaseczna, wynosząca 12,1 mln zł. Również ona była jednak zbyt wysoka.
Wśród ofert znalazła się także jedna niespodzianka. Firma z Nowosielca wyceniła wykonanie prac dokładnie na poziomie zakładanym przez gminę, czyli około 9,7 mln zł. Jej propozycja została jednak odrzucona w związku z przepisami dotyczącymi rażąco niskiej ceny.
Przetarg został unieważniony 1 września. Nie oznacza to jednak rezygnacji z inwestycji. Centrum Turystyki Biznesowej – Aktywnego Wypoczynku „MARINA Nisko” ma powstać, ale samorząd będzie musiał znaleźć dodatkowe miliony. Sądząc po ofertach złożonych w pierwszym postępowaniu, trudno będzie bowiem znaleźć więcej wykonawców gotowych zrealizować inwestycję za kwotę zbliżoną do propozycji firmy z Nowosielca.
Komentarze