Wernisaż wystawy odbył się 19 października i zgromadził miłośników sztuki z regionu.
- Jeśli chodzi o malowanie, kreatywną twórczość i taką radość z tworzenia czegoś, to lubię to od dziecka - mówiła podczas spotkania Agnieszka Mołocznik. - Moje zainteresowania postanowiłam też pokierować w stronę edukacyjną, zawodową, więc na wystawie jest dużo obrazów z czasów studiów.
Artystka przyznała, że jej prace nie należą do lekkich i pogodnych. - Wystawa jest mroczna, jest dużo rozpadu, rozkładu, tematów tabu jak śmierć, ludzkie i zwierzęce tkanki, ponieważ interesują mnie takie tematy. Tytuł wystawy to „Przeistaczanie”, więc to też jest podejście od strony filozoficzno-kontemplacyjnej - tłumaczyła.
W jej obrazach można zobaczyć również motywy opuszczonych domów, które dawniej tętniły życiem. - To są przeistaczania opuszczonych domów, które kiedyś były miejscem odpoczynku, miejscem prywatnym, rodzinnym, teraz są zupełnie obce, jakby wysiedlone, puste - mówiła Mołocznik.
Agnieszka Mołocznik zajmuje się także tanatopraksją, czyli przygotowaniem ciał zmarłych do pochówku. - Z malarstwem połączyłam też moje niecodzienne zainteresowanie, czyli moją pracę w prosektorium, zakładach pogrzebowych. To daje mi dużo inspiracji do tworzenia - podkreśliła artystka.
Komentarze