Zbiórka makulatury prowadzona była w dwóch punktach - przed Rupieciarnią przy ul. 1 Sierpnia 18A oraz na terenie Zakładu Mechaniczno-Biologicznego Przetwarzania Odpadów Komunalnych przy ul. Centralnego Okręgu Przemysłowego 25. Mieszkańcy przynosili papier, który następnie wymieniali na kupony uprawniające do odbioru roślin.
Zasady były proste – 5 kilogramów makulatury odpowiadało jednemu kuponowi, a maksymalnie można było otrzymać ich pięć. W zależności od liczby zebranych kuponów uczestnicy mogli wybierać spośród różnych zestawów roślin - od pojedynczych drzewek doniczkowych po zestawy obejmujące również drzewka rodzime.
Na mieszkańców czekał szeroki wybór roślin, w tym m.in. borówka amerykańska, jodła koreańska, hortensja bukietowa, azalia wielkokwiatowa czy miskant chiński. Nie zabrakło także rodzimych gatunków drzew, takich jak buk, dąb, klon, modrzew, świerk czy śliwa.
W tegoroczną edycję włączyły się również Lasy Państwowe. Dzięki wsparciu Nadleśnictw Gościeradów oraz Rozwadów mieszkańcom przekazano blisko 5 tysięcy sadzonek drzew rodzimych.
- Przez 12 lat wspólnie zebraliśmy aż 220 ton makulatury, to równowartość kilku tirów i przekazaliśmy mieszkańcom ponad 65 tysięcy drzew i krzewów, zarówno ozdobnych, jak i owocowych - mówi starosta stalowowolski Janusz Zarzeczny.
Jak co roku, frekwencja dopisała, a mieszkańcy chętnie angażowali się w proekologiczną inicjatywę.
Organizatorzy już zapowiadają kolejną odsłonę wydarzenia i nowe pomysły.
- Za rok przygotujemy dla mieszkańców powiatu niespodziankę, chcemy pójść w stronę kwiatów ozdobnych. Uważamy, że mieszkańcy bloków również mają prawo cieszyć się tą akcją, dlatego chcemy ją rozszerzyć. Zrobimy wszystko, by na balkonach w Stalowa Wola mogły pojawić się piękne rośliny ozdobne - mówi Witold Tutak, Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Leśnictwa.
Komentarze