Projekt realizowany był od czerwca. Jego głównym założeniem było przybliżenie mieszkańcom kultury lasowiackiej i pokazanie, że regionalne wzory, tradycyjna kuchnia czy rękodzieło nie muszą być jedynie częścią historii. Mogą być obecne również we współczesnej modzie i codziennym życiu.
- Dzisiejsze wydarzenie plenerowe podsumowuje i kończy cykl zajęć w ramach projektu „Lasowiackie Serce”, który miał na celu rozpowszechnianie i kultywowanie kultury lasowiackiej. W ramach tego projektu przygotowywałyśmy cykl zajęć o różnej tematyce. Były to warsztaty kulinarne, warsztaty mody z recyklingu, warsztaty malarskie. Wszystko to łączył jeden mianownik, czyli kultura lasowiacka, motyw lasowiacki - mówiła Ewa Bajda-Szczygieł.
Jak podkreślała, organizatorom zależało na tym, aby mieszkańcy lepiej poznali wzornictwo charakterystyczne dla własnego regionu i chętniej sięgali po nie na co dzień.
- Cel, który nam przyświecał, był taki, żeby społeczności lokalnej po prostu pokazać, jak ten motyw lasowiacki wygląda, jak wygląda kultura lasowiacka, żebyśmy przestali nosić na koszulkach motywy łowickie, kaszubskie, zakopiańskie, ale żebyśmy też nosili dumnie nasz elegancki, prosty, taki wysmakowany motyw lasowiacki - dodała Ewa Bajda-Szczygieł.
Osiem warsztatów i trzy części projektu
- Nasz projekt w ogóle był podzielony na takie panele: panel artystyczny, panel kulinarny i panel modowy. W ramach tych zajęć projektowych mieliśmy osiem warsztatów tematycznych. To były warsztaty, które dotyczyły takich zajęć artystyczno-edukacyjno-ekologicznych, bo mieliśmy też modę z recyklingu. Bardzo nam zależało w tym projekcie, żeby połączyć tradycję z nowoczesnością - mówiła Agata Nowak.
Podczas sobotniego finału odbył się pokaz tradycyjnej mody lasowiackiej.
- Dzisiaj na scenie mieliśmy zarówno pokaz mody tradycyjnej lasowiackiej poprowadzony przez panią Anitę Stanisławę Rybę, jak i pokaz mody stylizowanej przez panią Justynę Gamoń-Wesołowską. Za chwilę na scenę wejdziemy my z pokazem wytworów, które powstały w trakcie warsztatów. Więc tu będzie i moda z recyklingu, i moda na sportowo - opowiadała Agata Nowak.
Lasowiacka kuchnia i spotkanie pokoleń
Istotną częścią całego przedsięwzięcia były zajęcia międzypokoleniowe. Niektóre przygotowano specjalnie dla dzieci lub dorosłych, w innych mogli uczestniczyć wszyscy. Tak było również z warsztatami kulinarnymi, podczas których sięgnięto po regionalne przepisy.
– Mieliśmy okazję poznać sposoby przyrządzania potraw lasowiackich. Mieliśmy tutaj kapustę lasowiacką z grochem, certyfikowaną, kaszok na słodko i na słono, jak również smalec lasowiacki z grochem. Było bardzo różnorodnie, więc myślę, że każdy mógł tutaj znaleźć coś dla siebie – mówiła Agata Nowak.
Podczas finału nie zabrakło muzyki. Wystąpił między innymi Zespół Ludowy „Cyganianki”, a na przygotowanej wystawie można było obejrzeć fotografie dokumentujące wcześniejsze warsztaty i powstałe podczas nich prace. Wieczorem rozpoczęła się potańcówka prowadzona przez DJ-a Sławka.
Lasowiackie wzory wyszły poza warsztaty
Dla organizatorów jednym z najważniejszych efektów projektu jest to, że zainteresowanie lasowiackimi motywami nie kończy się wraz z zajęciami. Członkinie koła coraz częściej dostrzegają je w przestrzeni swojej miejscowości i poza nią.
- Dopisała frekwencja i mamy taki już fajny efekt, przynajmniej na razie lokalnie, że widzimy na ulicy koszulki z takim motywem. Kiedyś poszłam do szkoły po moją córkę, wchodzę do szatni, patrzę, wiszą worki na buty z motywami lasowiackimi. Jesteśmy w sklepie, ktoś idzie z torbą na zakupy z motywem lasowiackim. No, super - mówiła Ewa Bajda-Szczygieł.
Lasowiackie akcenty zwracają uwagę również poza regionem. Członkinie koła przekonały się o tym podczas wspólnego wyjazdu.
- Ostatnio byłyśmy w Krakowie i wzięłyśmy sobie nasze katany. No, zwracałyśmy uwagę. Dużo osób właśnie mówiło: „Kurczę, jakie fajne” - dodała Ewa Bajda-Szczygieł.
Sobotni finał zgromadził mieszkańców w różnym wieku. Jedni przyszli obejrzeć pokazy i występy, inni zostali również na wieczorną zabawę. Było to jednocześnie podsumowanie tego, co udało się zrobić przez ostatnie miesiące, i okazja do pokazania efektów szerszej publiczności. Członkinie koła już myślą o kontynuowaniu podobnych działań.
- Myślę, że chociaż trochę udało nam się przerzucić tę kulturę lasowiacką z historii w naszą codzienność. Pomysłów mamy dużo, kwestia czasu i możliwości i będziemy na pewno myśleć o tym, żeby w przyszłości też iść w podobnym kierunku - podsumowała Agata Nowak.
Pełna nazwa zadania to „LASOWIACKIE SERCE - Wsparcie ochrony dziedzictwa kulturowego Lasowiaków poprzez działania edukacyjno-artystyczne wzmacniające tożsamość regionalną oraz wykorzystujące potencjał kultury tradycyjnej do rozwoju społecznego i kulturalnego”.
Projekt został dofinansowany z budżetu Województwa Podkarpackiego w ramach otwartego konkursu ofert „Mecenat Kulturalny 2026”.
Komentarze