Na najstarszym w Polsce wyścigowym torze samochodowym - powstał w 1977 roku - kierowcy mieli do pokonania trzykilometrową trasę z przewyższeniem sięgającym 60 metrów. Liczyła się nie tylko moc samochodu, ale także precyzja i doświadczenie.– Tego na pewno mi nie brakowało, precyzji także, natomiast zabrakło mi prędkości. Nie wiem, co było tego przyczyną. Tragedii nie było, ale liczyłem na dużo więcej - powiedział nam Krzysztof Faraś, który został sklasyfikowany na czwartym miejscu w grupie 5 z czasem 3:16,411.
Liderem po pierwszej rundzie GSMP w tej grupie został Adrian Bęben z Automobilklubu Kieleckiego, jadący Honda Evora ADS Motorsport, który uzyskał w dwóch wyścigach łączny czas 3:07,821.
Kolejną rundą GSMP będzie 23. Wyścig Górski Prządki-Krosno-Korczyna (15-17 maja).
ZDJĘCIA: Kuba Okoński i Grzegorz Kozera
Komentarze