Przemawia Witold Sieczkoś. Z lewej jego zastępca, Ireneusz Pułaski
Walne poprzedziła msza św. w kościele parafii św. Jana Pawła II w Stalowej Woli. Po niej, ponad 50 delegatów przeniosło się wyżej, do Auli Solidarności KUL-u, gdzie rozpoczęły się obrady.
Podsumowanie dwóch lat
– To było zebranie sprawozdawcze, podsumowujące dwa lata bieżącej, X kadencji (2023-2028) organizacji związkowej Solidarności w Hucie – powiedział „Sztafecie” Witold Sieczkoś, przewodniczący MOZ „S” w HSW.
Przypomnijmy: szefem komisji zakładowej jest od kwietnia 2022 r., gdy na emeryturę odszedł wieloletni (przez 21 lat) przewodniczący Henryk Szostak. Ponieważ było to rok przed końcem kadencji związkowych władz, w 2023 r. odbyło się kolejne walne, które ponownie na szefa MOZ wybrało Witolda Sieczkosia.
Byli przewodniczący zabrali głos
Ponieważ rok 2025 jest rokiem 45-lecia powstania „Solidarności”, na walne zaproszono wszystkich żyjących przewodniczących komisji zakładowej związku w HSW: Janusza Kotulskiego, Ryszarda Szymańskiego, Stanisława Siembidę i Henryka Szostaka, a także Wiesława Wojtasa, przywódcę pamiętnego strajku w HSW w sierpniu 1988 r. o legalizację „Solidarności” (przybyli wszyscy, poza Siembidą).
Każdy z dawnych liderów zabrał też głos i dzielił się swoimi refleksjami.
A w przeddzień walnego, na Cmentarzu Komunalnym w Stalowej Woli, przedstawiciele władz związku złożyli kwiaty i zapalili znicze na grobach dwóch przewodniczących komisji zakładowej „S” w HSW: Stanisława Krupki i Franciszka Chudzika.
Priorytety ciągle aktualne
– Obrona praw pracowników i rozwój związku – takie dwa najważniejsze zadania wymieniał Witold Sieczkoś, gdy zostawał przewodniczącym „Solidarności” w HSW. Czy coś się tu zmieniło?
– To są dalej dwa moje priorytety, które staram się realizować – odpowiada dziś Witold Sieczkoś.
MOZ „S” w HSW liczy obecnie 731 członków (z emerytami), a ostatnio przystąpiła do niego komisja zakładowa z Oddziału HSW w Sanoku (98 osób).
Odciążyć podatkowo fundusz zakładowy
W przyjętym stanowisku walne zwróciło się do Komisji Krajowej „Solidarności”, by jako swój legislacyjny postulat przedstawiła projekt zwiększenia kwoty wolnej od podatku w ramach Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych (ZFŚS).
Chodzi o to, by dalej było to 2 tys. zł (po ustaniu pandemii kwota ta znów wynosi tylko 1000 zł). Choć optymalny wariant z punktu wodzenia pracowników to oczywiście zniesienie opodatkowania wypłat z ZFŚS.
Co z ustawą o związkach zawodowych
Czy „Solidarność” z HSW jest też za nowelizacją ustawy o związkach zawodowych? Bo i ten postulat przewija się na kolejnych walnych zebraniach.
– W kilku obszarach nastąpiły korzystne zmiany. Np. taka, że nie można zwolnić związkowca bez wyroku sądu. Ale żeby myśleć o całościowej nowelizacji, to muszą się tym zająć politycy. A oni zajmują się głównie sobą, a nie sprawami ważnymi dla Polski – mówi Witold Sieczkoś.
HSW: dzień dzisiejszy i perspektywy
W walnym uczestniczył w komplecie zarząd Huty Stalowa Wola: prezes Wojciech Kędziera, oraz dwoje jego członków – Barbara Cena (finanse) i Wiesław Szymczak (produkcja i logistyka). Każde z nich przedstawiło sytuację HSW w swoim obszarze działalności, a prezes Kędziera nakreślił też kierunki rozwoju spółki.
Sprawą podnoszoną przez związkowców była sytuacja pracowników Oddziału I HSW w Stalowej Woli (przejętych we wrześniu 2023 r. od LiuGong Dressta Machinery).
Na tych samych stanowiskach co w HSW, pracownicy Oddziału I zarabiają wyraźniej mniej. Związkowcy domagają się więc włączenia Oddziału do Huty Stalowa Wola i tych samych zasad wynagradzania.
– Usłyszeliśmy od prezesa Kędziery, że włączenie Oddziału I do HSW jest w operacyjnych planach zarządu, ale to jeszcze trochę musi potrwać. Od pracowników można z kolei usłyszeć, że niektórzy to prędzej pójdą na emeryturę, niż doczekają tego włączenia – komentuje Witold Sieczkoś.
***
Gośćmi zjazdu byli też przewodniczący dwóch podkarpackich regionów „Solidarności”: Roman Jakim (rzeszowski) i Szymon Wawrzyszko (ziemia przemyska).
Wśród delegatów na walne było też trzech pracowników Oddziału HSW w Sanoku: przewodniczący tamtejszej komisji zakładowej Andrzej Naleśnik, a także Ryszard Sitarz i Mariusz Żwiryk.


Komentarze