Prawo jasno to reguluje
Zgodnie z art. 43 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym dziecko do ukończenia 7. roku życia nie może samodzielnie poruszać się po drogach publicznych. Może to robić wyłącznie pod opieką osoby, która ma co najmniej 10 lat.
Wyjątkiem jest strefa zamieszkania – tam dzieci mogą przemieszczać się samodzielnie.
Gotowość dziecka ważniejsza niż wiek
Przepisy to jedno, ale równie istotne jest to, czy dziecko jest gotowe na samodzielne pokonywanie drogi do szkoły. Rodzice powinni ocenić jego dojrzałość, znajomość zasad i rozwagę.
Warto od najmłodszych lat uczyć pociechy prawidłowego korzystania z przejść dla pieszych – zatrzymania się przed pasami, rozejrzenia lewa–prawa–lewa, a także unikania wychodzenia zza przeszkód, np. samochodu czy żywopłotu.
Hulajnogi elektryczne – co mówią przepisy?
Coraz więcej uczniów wybiera hulajnogę elektryczną jako środek transportu. Obowiązują ich jednak konkretne zasady:
-
Gdzie jeździć: przede wszystkim po drogach i pasach rowerowych.
-
Prędkość maksymalna: 20 km/h (również na jezdni).
-
Jazda po jezdni: tylko, gdy brak infrastruktury rowerowej, a na drodze obowiązuje ograniczenie do 30 km/h.
-
Jazda po chodniku: wyjątkowo – jeśli obok jest jezdnia z ruchem powyżej 30 km/h i brak drogi rowerowej. Wtedy trzeba poruszać się wolno, ustępować pieszym i nie utrudniać ruchu.
-
Wiek i uprawnienia: osoby poniżej 18 lat muszą posiadać kartę rowerową lub prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 albo T. Dzieci do 10. roku życia mogą korzystać z hulajnogi elektrycznej jedynie w strefie zamieszkania i pod opieką dorosłych.
A co z rowerem?
Dzieci poniżej 10. roku życia mogą jeździć rowerem tylko pod opieką osób starszych. Aby poruszać się samodzielnie po drogach publicznych, trzeba mieć kartę rowerową (dla niepełnoletnich) albo ukończone 18 lat i dowód osobisty.
Rola rodziców nieoceniona
Ostateczna decyzja o tym, kiedy dziecko może samo wracać ze szkoły, powinna należeć do rodziców. To oni najlepiej znają swoje pociechy i wiedzą, czy są one na tyle odpowiedzialne, aby samodzielnie pokonać drogę.
Dobrym rozwiązaniem jest wspólne przejście szkolnej trasy kilka razy, pokazanie newralgicznych punktów i omówienie, jak należy się w nich zachować. Dzięki temu dziecko nabiera pewności siebie, a rodzic może być spokojniejszy o jego bezpieczeństwo.
/autorka tekstu: Gabriela Baran/
Komentarze