Wydarzenia z 1944 roku to jeden z ważniejszych epizodów lokalnej historii walki o wolność. Oddział Narodowej Organizacji Wojskowej–AK „Ojca Jana”, dowodzony przez porucznika Bolesława Usowa ps. „Konar”, planował przechwycić transport więźniów jadących z Majdanka do Oświęcimia. Gdy plan nie mógł zostać zrealizowany, dowództwo zdecydowało się uderzyć na nasycalnię podkładów kolejowych w Lipie, pracującą na rzecz niemieckiej machiny wojennej. Atak – symboliczny i realny zarazem – zakończył się krwawym starciem z przeważającymi siłami niemieckimi. Siedmiu partyzantów zostało ciężko rannych, a ich życie ratowano w lokalnych parafiach i klasztorach.
W 2011 roku, dla upamiętnienia tych dramatycznych i heroicznych wydarzeń, w Lipie stanął Partyzancki Kamień Pamięci, ufundowany przez Zbigniewa Markuta – syna Jana Markuta ps. „Wichura”, uczestnika walki. Pomnik został odnowiony w 2020 roku i od tamtej pory co roku staje się miejscem spotkań tych, którzy pamiętają o lokalnych bohaterach.
Tegoroczne spotkanie miało charakter kameralny, ale pełne było powagi i zadumy. Delegacja złożyła kwiaty, zapalono znicze, a uczestnicy odmówili modlitwę za poległych. W krótkim wystąpieniu przypomniano sylwetkę por. Usowa, który za swoje zasługi został 3 maja 1944 roku odznaczony Orderem Virtuti Militari 5 klasy – a także losy rannych, których ratowano z narażeniem życia w Pysznicy i Bielinach.
W trakcie uroczystości wręczono również Odznaki Honorowe Koła AK trzem osobom szczególnie zaangażowanym w działania na rzecz upamiętniania historii i pracy na rzecz środowiska kombatanckiego. Uhonorowani zostali: Mateusz Korpal, Kamil Śpiewak oraz Karol Łuczyn.
Po zakończeniu uroczystości w Lipie, delegacja udała się do drugiego Partyzanckiego Kamienia Pamięci – w Janikach, również ufundowanego przez prezesa Koła. To miejsce związane jest z innym ważnym epizodem zbrojnego oporu – bitwą pod Janikami. Planowane jest kolejne spotkanie upamiętniające tamte wydarzenia – w okolicach 12–13 czerwca – również w duchu pamięci i lokalnego patriotyzmu.
Członkowie Koła podkreślili, że pamięć o tych wydarzeniach to nie tylko obowiązek historyczny, ale również ważna lekcja dla młodszych pokoleń – lekcja odwagi, lojalności i bezinteresownej służby Ojczyźnie.
(edh)
Komentarze