– W Żaganiu w drugim dniu mieliśmy pecha, bo w naszym Maverick X3 zerwał się pasek, ale na szczęście udało się szybko dokonać naprawy i dokończyliśmy rajd na piątym miejscu. Zupełnie inaczej - pod każdym względem - wyglądał rajd Baja Czarne Borne Sulinowo. Organizator zrobił nam dwa rajdy w jednym (śmiech). Łącznie do przejechania 400 km, w tym 250 km odcinków specjalnych. Pierwszego dnia na poligonie w Nadarzycach w Bornem Sulinowie - tam wygrałem przed rokiem - a drugiego w Czarnem. Tu walka rozgrywała się o każdy metr, o każdą sekundę, jak w formule 1. Od początku jechało mi się dobrze i w klasyfikacji generalnej całego rajdu byłem ósmy, a w swojej klasie pierwszy - powiedział Grzegorz Urbanik.
Grzegorz Urbanik i Dominik Brzozowski wygrali grupę T4 NAT łącznym czasem 3:05.43,7. Druga sklasyfikowana załoga, Olgierd Rostowski/Jarosław Szylkowski uzyskała czas gorszy o niecałą… sekundę - 3:06.17,3, a trzecie miejsce zajęli: Rafał Gałecki i Paweł Kuca - 3:08.08,3.
Kolejną rundą mistrzostw Polski będzie Rajd Mikołajki (3-6 czerwca).
Zdjęcia Maksym Gołda
Komentarze