Endometrioza to postępująca i wyniszczająca choroba kobiecego układu rozrodczego. Zgodnie z szacunkami dotyka jedną na dziesięć Polek, wpływając na ich związki, zdolność do pracy i nauki, samopoczucie psychiczne a przede wszystkim zdrowie fizyczne. Często towarzyszy jej przewlekły ból i może przyczyniać się do niepłodności. Wczesne wykrycie i leczenie tej choroby mogą pomóc w jej opanowaniu. Od 1 lipca 2025 r. wprowadzono kompleksowy model opieki nad pacjentkami z tą chorobą w ramach NFZ. Ministerstwo Zdrowia ogłosiło listę ośrodków referencyjnych zajmujących się leczeniem endometriozy. Są wśród nich m.in. Kraków, Lublin, Łódź, Katowice i Warszawa.
Rozmawiamy z dr. n. med. Bogumiłem Pawłem Siekierskim, kierownikiem Kliniki Ginekologii w Wielospecjalistycznym Szpitalu Medicover w Warszawie, specjalistą w zakresie położnictwa i ginekologii oraz ginekologii onkologicznej, ekspertem w kompleksowym leczeniu skrajnie zaawansowanej endometriozy.
Cichy zabójca kobiet
- Panie doktorze, czy endometrioza rzeczywiście jest tak groźna, jak się mówi?**
Tak, to groźne schorzenie o dużym rozprzestrzenieniu – choruje na nie około 10 proc. populacji młodych kobiet. Zdecydowanie wpływa na jakość życia, płodność i wiele aspektów codziennego funkcjonowania. Wyjątkowo rzadko, ale może zagrażać życiu.
- Jak ją rozpoznać?
Żeby postawić rozpoznanie, należy udać się do ginekologa, który przeprowadzi szczegółową rozmowę i badanie. Zaleci specjalistyczne USG lub rezonans magnetyczny z kontrastem gadolinowym w protokole endometriozy. Podstawą rozpoznania jest jednak skrupulatne badanie lekarskie.
- Czy to choroba genetyczna?
Nie da się tego jednoznacznie określić. Są dane mówiące, że jeśli mama choruje na endometriozę, córka ma kilkukrotnie większe ryzyko zachorowania. Ale nie ma jednoznacznej konstelacji genowej, która by to potwierdzała.
Czerwone mięso i mikroplastik
- Jakie czynniki wywołują endometriozę?
Niestety, nadal są to teorie oparte na obserwacjach populacyjnych. Osoby z wadami narządu rodnego utrudniającymi wypływ krwi miesiączkowej mają częściej endometriozę. Kobiety stosujące dietę bogatą w zielone warzywa i fermentowany nabiał mają mniejszą tendencję do zachorowania. Z kolei te, które spożywają więcej czerwonego mięsa i przetworów – większą.
- Czy środowisko ma wpływ na rozwój choroby?
Być może kluczowym elementem jest zanieczyszczenie środowiska, na przykład mikroplastikiem. U małp genetycznie podobnych do nas można eksperymentalnie wywołać endometriozę podając dioksyny. Te substancje są wszechobecne – od paragonów kasowych po drób z ferm.
- Czy endometrioza łączy się z innymi chorobami?
Istnieje związek z chorobami autoimmunologicznymi, na przykład z niedoczynnością tarczycy spowodowaną chorobą Hashimoto.
Objawy, które nie oszukują
- Mówi się, że endometrioza jest trudna do rozpoznania. Na co zwracać uwagę?
Nie ma objawów patognomonicznych, czyli takich, które jednoznacznie wskazują na endometriozę. Ale są objawy ewidentnie zwracające uwagę.
- Jakie?
Przede wszystkim bóle okołomiesiączkowe. W zależności od lokalizacji mogą to być dolegliwości naśladujące zakażenie dróg moczowych, problemy z wypróżnianiem, wzdęcia – tak zwany „endometriozowy brzuch”. Charakterystyczny jest także głęboki ból brzucha podczas i po stosunku płciowym.
- Czy endometrioza dotyczy tylko kobiet?
Praktycznie tak. Wyjątkiem jest bardzo specyficzna grupa mężczyzn leczonych hormonalnie z powodu raka prostaty – u niektórych może rozwinąć się tkanka podobna do endometriozy.
Walka na wielu frontach
- Jak leczy się endometriozę?
Mamy kilka sposobów. Pierwszy to podejście holistyczne – zmiana stylu życia, dieta niskoprzetworzona, głównie roślinna, umiarkowany ruch, medytacja. To nie zmienia obrazu choroby anatomicznie, ale redukuje dolegliwości.
- A leczenie farmakologiczne?
Stosujemy przede wszystkim hormonoterapię – tabletki antykoncepcyjne dwu- lub jednoskładnikowe, preparaty gestagenowe, analogi LH-RH wprowadzające sztuczną menopauzę. Używamy też leków przeciwbólowych, przeciwdepresyjnych, pregabaliny.
- Czy leki mogą wyleczyć endometriozę?
Nie. Jedynym sposobem na zniknięcie ognisk chorobowych jest leczenie chirurgiczne – wycięcie wszystkich ognisk. Problem w tym, że jest to wysoce skomplikowane, trudne technicznie i ryzykowne. Niewiele zespołów wykonuje to optymalnie.
Konsekwencje zaniedbania
- Co grozi przy nieleczonej endometriozie?
Niepłodność to jedna z głównych konsekwencji. Ale choroba może zaatakować sąsiednie narządy. Może wystąpić niedrożność jelita zagrażająca życiu. Stopniowo mogą zamykać się drogi odpływu moczu z nerki, powodując nieodwracalne uszkodzenia.
- Czy są przypadki dramatyczne?
Tak. W czasie miesiączki mogą wystąpić duszności czy krwioplucie sugerujące raka płuc – a to właśnie endometrioza. Sytuacja może być tragiczna przy uszkodzeniu obu nerek.
- Jakie są cele leczenia?
Zależne od wieku pacjentki. Przywrócenie możliwości zajścia w ciążę, poprawa jakości życia, zapobieganie postępowi choroby. Czasem jednak chirurgiczne usunięcie bólu może niestety ograniczyć rezerwę jajnikową.
Głos pacjentki
Maria Ligaj ze Stalowej Woli ma 37 lat i od lat zmaga się z endometriozą:
– Choroba skutecznie utrudnia moje życie. Nie mogę zajść w ciążę, od czterech lat leczę się różnymi suplementami przeciwzapalnymi. Przez ogniska endometriozy mam zajęte jelita. To wyniszczająca dolegliwość powodująca różne stany. Bardzo ważne jest wsparcie bliskich, bo są momenty niemocy, które nie pozwalają nawet pójść do pracy. Konsultuję się w warszawskim Szpitalu Medicover i mam nadzieję, że uda się chorobę zatrzymać.
Wsparcie i dieta
Adrianna Mokrzycka z Fundacji Pokonać Endometriozę z Rzeszowa, fizjoterapeutka uroginekologiczna:
– Jako ambasadorka Fundacji wspieram kobiety z całego Podkarpacia na każdym etapie walki z chorobą. Tworzę grupę wsparcia i organizuję cykliczne spotkania EndoKawa z udziałem specjalistów. Aktualne informacje dostępne są na zamkniętej grupie Facebook „Endo Rzeszów”.
Mgr Agata Szustecka-Piętocha o diecie w endometriozie:
– Odpowiedni sposób odżywiania ma diametralny wpływ na przebieg choroby. Dietoterapia opiera się na produktach silnie przeciwzapalnych: owocach jagodowych, cytrusowych, zielonych warzywach, nienasyconych kwasach tłuszczowych z ryb i orzechów. Unikać należy przetworzonego mięsa, fast-foodów, słodkich napojów i alkoholu.
Gdzie szukać pomocy
Wielospecjalistyczny Szpital Medicover
Aleja Rzeczypospolitej 5, 02-972 Warszawa
Tel. 500 900 902
Placówki wykonujące rezonans magnetyczny:
- Skanmeks Wrocław, ul. Krasińskiego 29, tel. 71 788 96 30
- Medyczne Centrum Diagnostyczne Voxel Warszawa, ul. Koszykowa 78, tel. 22 494 36 15
- Zachodniopomorskie Centrum Onkologii Szczecin, ul. Strzałowska 22, tel. 91 42 51 595
Autor tekstu: Anna Litwin
Komentarze