To o tyle sensacyjne rozstrzygnięcie, że właśnie Kantor był tym człowiekiem, który w krytycznym momencie przejął drużynę i skutecznie poprowadził ją do utrzymania. Pod jego wodzą Stal w czterech spotkaniach zdobyła osiem punktów, wykonując kluczowy krok w walce o pozostanie w lidze.
Po zakończeniu sezonu wiele wskazywało na to, że szkoleniowiec dostanie szansę budowy zespołu na nowe rozgrywki. Kibice i obserwatorzy byli przekonani, że pozostanie na stanowisku jest jedynie formalnością. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.
Powrót Kantora z zagranicznych wakacji przyniósł niespodziewany zwrot akcji. Klub postawił na inne rozwiązanie. Jakie? Wkrótce się pewnie dowiemy...
Komentarze