0.0 / 5
Stalowa Wola 19 kwietnia 2026

Chodziły lata kołowrotem

W kameralnej scenerii auli Państwowej Szkoły Muzycznej rozbrzmiała „Pieśń o Stalowej Woli” do muzyki Jana Maklakiewicza. Było to oficjalne wykonanie hymnu ze słowami Stanisława Młodożeńca, który przeleżał w zapomnieniu ponad osiem dekad.

REKLAMA

Stalowa Wola chwali się przynajmniej kilkoma pieśniami z nazwą miasta w tytule, które aspirują do rangi miejskiego hymnu. Najbardziej znana jest ta ze słowami Władysława Jeremicza do muzyki Mariana Bieniasa. Powstała prawdopodobnie w 1938 r., kiedy to ze „Stalowej Woli Narodu Polskiego” budowało się miasto. Budowa musiała w równym stopniu fascynować reporterów, co poetów, a jak się później okaże, i kompozytorów. Był nim Jan Maklakiewicz.

W swojej twórczości Maklakiewicz był romantykiem, którego urzekał Szymanowski. Komponował dużo, również muzykę do filmów. Jego dziełem jest m.in. muzyczne tło do propagandowego filmu „C.O.P. Stalowa Wola” z 1938 r. To był ślad dla Piotra Jackowskiego, muzykologa ze Stalowej Woli. To on trzy lata temu natknął się w cyfrowych zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej na „Pieśń o Stalowej Woli”, o której świat zapomniał.

Ciekawe są tyleż słowa do kompozycji na fortepian, co sam ich autor. Trzy zwrotki z refrenem ułożył Stanisław Młodożeniec, czołowy polski futurysta, który poetycko współdziałał m.in. z Bruno Jasieńskim i Tadeuszem Peiperem. Młodożeniec wielkiej budowy nad Sanem nie mógł nie zauważyć, bo pochodził z Dobrocic pod Sandomierzem. Co zobaczył po sąsiedzku, ujął w charakterystycznym dla siebie futurystycznym stylu. W treści o podniosłym tonie lata chodzą więc kołowrotem i klepią biedą w pług. Partytura na głos i fortepian została wydana w Warszawie trzystronicowym drukiem w 1939 r., a wojenna zawierucha miała zaraz przyczynić się do zapomnienia o niej. Aż do 2023 r., kiedy to po szczęśliwej kwerendzie zasobów BJ została wydobyta. Prawykonanie pieśni odbyło się w muzycznej pracowni Magdaleny Pamuły, byłej dyrektor PSM im. J. Paderewskiego. Tak wówczas, jak i w ostatni piątek przy fortepianie zasiadł Szymon Haczyk, a barytonem hymn Młodożeńca zaśpiewał Paweł Bazan.

„Pieśń o Stalowej Woli” wg Młodożeńca i Maklakiewicza została oficjalnie przekazana włodarzom miasta i powiatu. Oni mają teraz zadbać o promocję hymnu, który w nader oryginalnych słowach wynosi zapał budowniczych Centralnego Okręgu Przemysłowego ponad gnuśne dni przedwojnia, kiedy to „stalowej woli czas się stał”.

Pieśń o Stalowej Woli

Chodziły lata kołowrotem

klepały biedą w pług, a w sierp…

Na odwyrt teraz! Huknąć w młoty

pieśniami maszyn mnożyć chleb!

           

             Ref.     Na odwyrt lewar ramion wznieś!

                        Na przekór gnuśnym dniom

                        Łańcuchem rąk zjednani w pieśń!

                        Do góry Polskę! W górę ją!

Zakwitły serca pragnieniami

płomienie kwitną w sercach hut…

Urodzaj będzie w miarę ramion

co blaskiem kos migały wprzód…

Rumiane zorze na nieboskłon

Skibami ognia ciska stal…

Stalowych cepów takt nad Polską

stalowej woli czas się stał…

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Udostępnij artykuł:

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Wpisz nazwę użytkownika
Wpisz treść wiadomości
REKLAMA
logo logo

Sztafeta w nowej odsłonie – szybkie newsy, lokalne historie i wszystko, czym żyje Stalowa. Zawsze na bieżąco, zawsze po sąsiedzku.

Mieięcznik Sztafeta

Dołącz do stałych czytelników

Kliknij i dowiedz się jak możesz zamówić stałą prenumeratę naszej gazety!

Zamów prenumeratę

Wydawnictwo Sztafeta Sp. z o.o.

Al. Jana Pawła II 25A/1010
37-450 Stalowa Wola

15 810 94 00 (Redakcja)

redakcja@sztafeta.pl

Twój koszyk

{{ formatPrice(item.price) }} zł
Suma: {{cart.total}} {{cart.currency=='PLN'?'zł':''}}
Realizuj zamówienie
Nie masz żadnych produktów w koszyku. Przejdź do sklepu