82 lata po tym wydarzeniu, w niedzielę, 17 maja, w kościele Źródło Bożego Miłosierdzia odprawiono uroczystą Mszę św., celebrowaną przez ks. Łukasza Kołodzieja.
Podniosła celebracja
Po wejściu pocztów sztandarowych, zabrzmiała „Bogurodzica”, a następnie hejnał Mariacki (odegrany w maju 1944 r. po zajęciu ruin klasztoru) i słynna wojenna pieśń „Czerwone Maki na Monte Cassino”. Pieśni wykonał Chór Konkatedralny parafii Matki Bożej Królowej Polski oraz kwartet Nadsańskiej Orkiestry Kameralnej, a także soliści grupy wokalnej „Pałacyk Michla”, pod dyrekcją maestro Edwarda Horoszko.
Na uroczystość przybyły m.in. rodziny żołnierzy spod Monte Cassino, władze Stalowej Woli, z wiceprezydentem Tomaszem Miśko, i powiatu, ze starostą Januszem Zarzecznym, wojskowi z Garnizonu Nisko, z dowódcą garnizonu i 18. Pułku Saperów pułkownikiem Adamem Bieńkiem, przybył Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Stalowej Woli brygadier Szczepan Kozioł i zastępcą Komendanta Powiatowego Policji w Stalowej Woli nadkomisarz Karol Garboś.
Byli również przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Oddział Nisko-Stalowa, Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich oraz Fundacji Kedyw, harcerze z 5. Drużyny Harcerskiej WHAPETON im. kapitana Tadeusza Gajdy ps. Tarzan, z harcmistrzem Zbigniewem Partyką, oraz dyrektorzy i nauczyciele stalowowolskich szkół i zespołów szkół.
W kościele stanęły poczty dwóch niżańskich jednostek wojskowych: sztandar 18. Pułku Saperów oraz chorągiew 3. Batalionu Inżynieryjnego.
Stanął także poczet sztandarowy Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Odział Nisko-Stalowa Wola, Związku Inwalidów Wojennych RP Oddział Stalowa Wola, Rady Miejskiej Stalowej Woli, Zespołu Szkół nr 2 im. Tadeusza Kościuszki, Zespołu Szkół nr 3 im. Króla Jana III Sobieskiego, szkoły podstawowej nr 4 im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, szkoły podstawowej nr 7 im. Mikołaja Kopernika, szkoły podstawowej nr 11 im. Szarych Szeregów oraz proporzec 5. Drużyny Harcerskiej WHAPETON.
Wiersz uczestnika bitwy
Na początku liturgii przypomniano fragment wiersza, napisanego w maju 1944 r. pod Górą Klasztorną, przez Ksawerego Ustronia, żołnierza 3. Dywizji Strzelców Karpackich.
Walą im serca... i biją armaty...
I gasną życia... i rwą się granaty...
Lecz oni idą – choć gęsto giną
By Znak swój zatknąć na Monte Cassino!
Napisy jak kształt Ojczyzny
W kazaniu ksiądz Łukasz Kołodziej przypomniał, że zwycięstwo 18 maja 1944 r. pod Monte Cassino, które otworzyło wojskom alianckim drogę do Rzymu, okupione zostało krwią ponad tysiąca poległych żołnierzy 2. Korpusu Polskiego.
Przypomniał też, że 18 maja 1920 r. na świat przyszedł „wielki Polak Karola Wojtyła”, który kilka miesięcy po wyborze na Stolice Piotrową, 18 maja 1979 r., przybył na Polski Cmentarz Wojenny pod Monte Cassino, by oddać hołd poległym, i powiedział wtedy takie słowa:
„Dzisiaj, stojąc tu, na tym miejscu, na Monte Cassino, pragnę być sługą i wyrazicielem tego ładu życia ludzkiego, społecznego, międzynarodowego, które buduje się na sprawiedliwości i miłości – wedle wskazań Chrystusowej Ewangelii. Wiele razy chodziłem po tym cmentarzu. Czytałem wypisane na grobach napisy, świadczące o każdym z tych, którzy tu polegli, o dniu i miejscu urodzenia. Te napisy odtwarzały w oczach mojej duszy kształt Ojczyzny, tej, w której się urodziłem. Te napisy, tylu miejscami ziemi polskiej, ze wszystkich stron, od wschodu do zachodu i od południa ku północy – nie przestają wołać tu, w samym sercu Europy, u podnóża opactwa, które pamięta czasy świętego Benedykta – nie przestają wołać tak, jak wołały serca walczących tu żołnierzy: Boże, co Polskę przez tak liczne wieki...
Serca oddali Polsce
Na zakończenie Mszy św. przypomniano inskrypcję wyrytą na pomniku 3. Dywizji Strzelców Karpackich, wzniesionym na szczycie wzgórza 593, Monte Calvario, czyli Góry Ofiarnej, gdzie toczyły się najcięższe walki w masywie Monte Cassino:
ZA WOLNOŚĆ NASZĄ i WASZĄ
MY ŻOŁNIERZE POLSCY
ODDALIŚMY BOGU – DUCHA
ZIEMI WŁOSKIEJ - CIAŁO
A SERCA - POLSCE
Kwiaty pod tablicą
Następnie odśpiewano „Boże, coś Polskę...”, a z chóru zabrzmiała znana wojenna pieśń „Karpacka Brygada”. Ostatnim akcentem uroczystości było złożenie kwiatów w przedsionku kościoła św. Floriana, pod tablicą upamiętniającą żołnierzy 2. Korpusu Polskiego.
Jeszcze niedawno byli wśród nas
Te majowe uroczystości, przez 25 lat, w kolejne rocznice bitwy, organizowało śp. małżeństwo Krystyna († 2025) i Józef Podsiadło († 2023), których ojcowie, porucznik artylerii Aleksander Świercz i plutonowy-czołgista Wacław Podsiadło, walczyli pod Monte Cassino.
Za śp. Krystynę i Józefa zanoszono intencję w Modlitwie Wiernych, podobnie jak za śp. ks. prałata Jana Kozioła, wieloletniego proboszcza parafii św. Floriana (zmarł 27 marca br. w wieku 93 lat) i celebransa majowych uroczystości, który Eucharystię sprawował także na Polskim Cmentarzu Wojennym pod Monte Cassino.
Pamięć nie gaśnie

16 maja br. harcerze z 5. Drużyny Harcerskiej WAHPETON zapalili znicze pamięci na dwunastu grobach żołnierzy spod Monte Cassino, spoczywających na cmentarzach w Stalowej Woli i Rozwadowie.
Na zdjęciu grób porucznika Aleksandra Świercza i jego żony, Mieczysławy. Spoczywają tu także Krystyna i Józef Podsiadło.
Dodajmy, iż na Cmentarzu Komunalnym w Stalowej Woli jest również symboliczny nagrobek starszego strzelca Jana Szwajki z 5. Kresowej Dywizji Piechoty. Ten pochodzący z Pława żołnierz zginął 12 maja 1944 r., w pierwszym dniu polskiego natarcia pod Monte Cassino, i spoczywa tam u stóp Góry Klasztornej.
Komentarze