Sobotni mecz dobrze ułożył się dla podopiecznych trenera Mariusza Stawarza, który po 8 latach ponownie prowadził zespół z Wiśniowej. W 7. minucie Arkadiusz Gil przeprowadził szybką akcję lewym skrzydłem, dograł spod linii końcowej pod bramkę, a tam Brazylijczyk Adrian Taiguer uprzedził na „krótkim słupku” Portugalczyka Landima i z 4 metrów wpakował piłkę do bramki.
Wyrównał w 66. minucie Dawid Różański. Po głębokiej wrzutce Rafała Machowskiego z rzutu wolnego, piłkę wybił przed siebie głową jeden z obrońców Wisłoka, doskoczył do niej natychmiast Dawid Różański i z 12-13 metrów huknął nie do obrony. Bramkarz Wisłoka nawet nie drgnął. Piłka zatrzepotała w siatce tuż pod poprzeczką bramki.
Stal Gorzyce – Wisłok Wiśniowa 1:1 (0:1)
0:1 Taiguer (7), 1:1 Rożański (66)
Stal: Paterek – Różański, Gomes, Pereira, Garstka (46 Machowski) – Rębisz, Winiarski, Machado, Kowalczyk (70 Główka) – Tenacious (46 Marut), Ivakhnenko.
Wisłok: Szurlej – Czelny, Fryc, B. Szymański, Gil – Koczela (74 Szczurek), Stopa, Krok, Czarnik (63 Kvavhakhia), Lorenc (72 Maik) – Taiguer (90 Kovtok).
Sędziował Adrian Cichy (Leżajsk)
TUTAJ fotorelacja z meczu - autor Jacek Kozieł/JK Fotografia Sportowa
Komentarze