Do zdarzenia doszło 7 sierpnia po godzinie 14. Świadkowie zwrócili uwagę na pojazd, który poruszał się niepewnie i zjeżdżał z toru jazdy. Gdy kierowca zatrzymał się na parkingu przy jednym ze sklepów i wysiadł z auta chwiejnym krokiem, świadkowie nie mieli wątpliwości, że może być pod wpływem alkoholu. Odebrali mu kluczyki i powiadomili policję.
Funkcjonariusze ze Stalowej Woli potwierdzili, że mężczyzna był nietrzeźwy. Trafił do policyjnej izby zatrzymań, a teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Grozi mu do 3 lat więzienia.
Komentarze