Początek meczu należał Stali. W 3. minucie bardzo ładnie z 16 metrów uderzył lewą nogą Patryk Zaucha i tylko dzięki znakomitej interwencji Karola Szymkowiaka, Sokół mógł zawdzięczać, że nie stracił bramki. W 12. minucie nieznacznie pomylił się Maksymilian Hebel, a później nie trafił piłką w bramkę Hubert Tomalski. Stal posiadał przewagę i w doliczonym czasie do pierwszej połowy… straciła bramkę. Maciej Śliwa dośrodkował z prawej strony pola karnego, Bartłomiej Kukułowicz zapomniał, że ma za plecami Oskara Kubiaka i ten strzałem z woleja pokonał z kilku metrów Jakuba Stępaka .
Chwilę po wznowieniu przerwie Sokół zmarnował świetną okazję na zdobycie drugiej bramki. Chybił wbiegający na piłkę Jakub Sangowski. W 70. minucie Stal wyrównała. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Kukułowicz ubiegł Bartosiaka na bliższym słupku w rogu pola bramkowego i głową skierował piłkę do siatki.
W końcówce Stal mogła przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale znakomitą okazję strzelecką zmarnował Surzyn. Uderzył z 12-13 metrów w środek bramki i Szymkowiak nie miał żadnych problemów ze złapaniem futbolówki. Po tej nieudanej próbie trener Stali Maciej Musiał aż podskoczył ze złości…
SOKÓŁ KLECZEW - STAL STALOWA WOLA 1:1 (1:0)
1-0 Kubiak (45+2), 1-1 Kukułowicz (70)
Sokół: Szymkowiak – Bartosiak, Janiszewski, Kargul-Grobla, Kubiak (81 Kostevych), Laskowski, Retlewski (81. Kulawiak), Sangowski (70 Kubacki), Śliwa, Smoliński, Zimmer
Stal: Stępak – Furtak Żemło, Getinger, Kukułowicz, Hebel (82 Surzyn), Hrnciar (82 Niedbała), Radecki, Zaucha, Tomalski (61 Wolny), Łącki (61 Kendzia),
Sędziował Maciej Węgrzyk (Rybnik)
Żółte kartki: Smoliński - Żemło
Komentarze