45-letni szkoleniowiec zastąpił kilka dni przed derbami Jarosława Skrobacza i już w debiucie odniósł prestiżowe zwycięstwo. Nie był to jednak dla niego spokojny wieczór. Ostatnie kilkanaście minut spotkania oglądał… z trybun. Sędzia Lewandowski odesłał go tam za krytykowanie jego decyzji.
Arczewski przed zatrudnieniem w Stali prowadził czwartoligową Moravię Morawica. Pracował tam od 1 lipca 2025 do 28 kwietnia 2026 roku. Został zwolniony po 26. kolejce, po serii czterech porażek. Moravica po barażach dostał się do III ligi. Wcześniej przez trzy lata związany był z Koroną Kielce. 31 lipca zadebiutował w PKO BP Ekstraklasie, prowadząc kielczan w wyjazdowym meczu z Zagłębiem Lubin. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Po tygodniu ustąpił miejsca Jackowi Zielińskiemu.
Mariusz Arczewski jest 20. trenerem wpisanym do protokołu po meczu o ligowe punkty w historii Piłkarskiej Spółki Akcyjnej Stal Stalowa Wola.
Najdłużej pracował Ireneusz Pietrzykowski – 707 dni (21 marca 2023 – 25 lutego 2025). Prowadził „Stalówkę” w 74 meczach, wywalczając z nią awans najpierw do drugiej, a rok później do pierwszej ligi. Na kolejnych miejscach pod względem długości pracy są: Szymon Szydełko – 432 dni (26 sierpnia 2019 – 31 października 2020) oraz Łukasz Surma – 362 dni (23 marca 2022 – 20 marca 2023).
A jak długo w Stali wytrzyma Mariusz Arczewski? Debiut pokazał, że nowy trener nie zamierza prosić o czas. Teraz musi go sobie wywalczyć.
Komentarze