Volkswagen i Ford z pełnym ratowniczym wyposażeniem trafiły do niżańskiego szpitala po dość zawiłych operacjach finansowych. Do jednej z karetek 80 proc. jej wartości dopłaciło państwo, z puli Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Vw ma być wykorzystywany w sytuacjach kryzysowych, ale każde ratowanie życia taką jest i Starostwo Powiatowe w Nisku użyczyło ambulans podległemu sobie szpitalowi. Na Forda szacowanego na 580 tys. zł najwięcej wyłożył samorząd powiatowy, wspierając się dotacjami z wszystkich gmin.
Szpital w Nisku ma teraz cztery ambulanse. Są to tzw. karetki pozasystemowe, które nie są wzywane przez numery alarmowe. Mają wyposażenie potrzebne do ewentualnego ratowania życia i obsadę ratowników medycznych. Są wykorzystywane do przewożenia chorych między szpitalami. Zakup nowych karetek stał się potrzebą chwili, gdy w ub. roku pożar strawił najlepszy z niżańskich ambulansów. Obyło się bez ofiar, ale strata karetki była bolesna nie tylko ze strony finansowej.

Komentarze