Kilka dni później Krzywdziński był już zawodnikiem I-ligowego Sokoła Łańcut i tego samego dnia, w którym Stal podejmowała pempaVitę Resovię, on debiutował w Rzeszowie w meczu przecwiko OPTeam Energia Polska Resovia.
Pomimo braku dwóch zawodników, którzy stanowili wczesniej bardzo ważne ogniwo w drużynie trenera Rafała Partyki, Stal poradziła sobie z rzeszowianami. Znakomitą skuteczność zademonstrował nie tylko wymieniony wyżej Siemianiuk, ale także Jakub Kunc. To dobry prognostyk przed jutrzejszym meczem (sobota, 24 stycznia, godz. 18) Stali w Bielsku-Białej z Basket Hills. W pierwszym spotkaniu obydwu drużyn Stal pokonała Basket Hills u siebie 78:75.
20. kolejka
STAL STALOWA WOLA - PEMPAVITA RESOVIA RZESZÓW 96:82 (26:18, 23:25, 28:20, 19:19)
STAL: Siemianiuk 40 (6x3), Krzek 10 (1x3), Łabuda 9 (3x3), Bandyga 7. Maciej Paterek 3 oraz Kunc 21 (4x3), Marcin Paterek 6, Malynovskyi, Baran, Malecki.
RESOVIA: Warszawski 17 (2x3), Ambroziak 19, Ząbczyk 10, Jędrzejczyk 8, Żydzik 4 (11 zb.) oraz Mrówczyński 22 (3x3), Terlecki 5 (1x3), Mikosz 2, Kubiak 2, Gil 2, Żukowski.
Sędziowali: Paweł Nieradko, Piotr Czernecki.
Komentarze