W hicie 9. kolejki lider z Boguchwały pokonał w Krośnie Karpaty 4:2, prowadząc już do przerwy 3:0. Było to dziewiąte z rzędu zwycięstwo Izolatora w tej rundzie.
W Wiśniowej historyczne, pierwsze zwycięstwo na tym poziomie rozgrywkowym, odniosła Błażowianka.
„Morsy” załatwiły sprawę w niecałe pół godziny
Z Niska z kompletem punktów wyjechał Igloopol Dębica. Mecz dobrze zaczął się dla naszej drużyny, bo już w 4. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego celnie „główkował” Jakub Mażysz. W 13. minucie to samo zrobił, lecz po drugiej stronie boiska, Filip Leśniak - trafił do siatki uderzeniem z głowy po zagraniu piłki z rzutu rożnego. W 20. minucie goście objęli prowadzenie. Łukasz Konefał nie obronił płaskiego strzału Mateusza Pedy z 10-12 metrów. Za chwilę „Morsy” zdobyły trzecią bramkę. Filip Badowski dograł piłkę z lewej strony pola karnego, a pod bramką Sokoła najwięcej sprytu i najlepszą szybkością wykazał się Dorian Buczek.
Po przerwie goście skupili się na pilnowaniu dobrego wyniku i dopiero w 81. minucie zaspali pod swoją bramką, i pozwolili strzelić głową gola Danielowi Kelechemiu. Ale na więcej piłkarzom z Niska już nie pozwolili.
Sokół Nisko – Igloopol Dębica 2:3 (1:3)
1-0 Mażysz (4), 1-1 Leśniak (13), 1-2 Peda (20), 1-3 Buczek (26), 2-3 Kelechi 81.
Sokół: Konefał – Bieniasz, Halamaka, Drelich, Bednarz (65 Zakalyk), Zwolski (75 Król) , Maćkowiak, Pietrzyk, Kelechi, Dziopak (60 Ciemierkiewicz), Mażysz.
Igloopol: Lis (82 Potański) – Majka (57 Pieniążek), Pawłowski, Kozłowski, Bakowski, Leśniak (78 Kurek), Mucha (90 Augustyn), Peda, Tarała (62 Smoła), Smoleń (52 Cyganowski), Buczek.
Sędziował Krystian Kołodziej (Rzeszów).
Żółte kartki: Bieniasz, Pietrzyk, Maćkowiak - Smoleń, Potański.
Przez długi czas pachniało niespodzianką
Zdecydowanym faworytem meczu w Nowotańcu byli gospodarze. I Cosmos wywiązał się ze swojego zadania. Odniósł na swoim boisku piąte zwycięstwo z rzędu, ale łatwo o nie nie przyszło. Stal z Gorzyc bardzo mądrze broniła się i była bliska wywalczenia remisu.
W 60. minucie Nazar Verbnyi zmarnował „jedenastkę”, a za chwilę, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę do bramki Cosmosu skierował portugaliski pomocnik Stali Gorzyce, Emilio Gomes. Niecałe dziesięć minut później wyrównał Ukrainiec Ivan Hura, a w 83. minucie po centrze byłego piłkarza Stali Stalowa Wola, Bartłomieja Kiełbasy, „samobója” zaliczył jeden z najlepszych piłkarzy na boisku w tym dniu, Przemysław Winiarski. Po prostu pech…
Mecz w Nowotańcu był spotkaniem…. międzynarodowym. W zespole Cosmosu wystąpiło 8 obcokrajowców, a w Stali Gorzyce 6.
Cosmos Nowotaniec – Stal Gorzyce 2:1 (0:0)
0-1 Gomes (64), 1-1 Hura (72), 2-1 Winiarski (83-sam.)
Cosmos: Michura – Ndzimiezama (46 Hura), Mykytsey, Gomułka, Słysz (72 Kiełbasa), Kalemba (46 Zieliński), Pelc, Roslyakov (70 Lacine), Verbnyi, Hostianol, Khomczenko.
Stal: Paterek – Różański, Gomes, Perreira, Główka, Rębisz, Lendel, Gustavo, Winiarski, Marut (76 Garstka), Ivakhnenko (70 Tenacio Parron).
Sędziował Mateusz Warzocha (Rzeszów)
Żółte kartki: Mykytsey, Miezama - Gomes, Lendel, Główka
Beniaminka pogrążył debiutant
Z dobrej strony pokazał się w Pilźnie beniaminek z Łowiska, ale nie udało mu się wywalczyć chociażby jednego punktu. Jedyna bramka padła po przerwie. Zdobył ją w 62. minucie debiutujący w Legionie, a wypożyczony z rezerw mieleckiej Stali, 17-letni Kacper Bujak.
Legion Pilzno – ŁKS Łowisko 1:0 (0:0)
1-0 Bujak (62)
Legion: Stachnik – Buras (60 Bujak), Baniak, Remut, Mazur, Nytko, Rudny, Strózik, Manzo (90 Sok), Syguła (63 Kędzior) , Nazarenko (87 Chmura).
ŁKS: A.Olko – Delekta (63 Skrzypek), Leja (46 Florek), Kloc, Herkt (80 Oreńczuk), Nowak, Gumieniak, Stańko (76 Wiejak), T. Olko, Grabarz (60 Czado), Wach.
Sędziował Krzysztof Pachołek (Lubaczów)
Żółte kartki: Manżo, Strózik, Nazarenko - Wach, Skrzypek, Wiejak, Leja
W pozostałych meczach 9. kolejki: Błękitni Ropczyce - KS Wiązownica 3:4 (1:1), Ekoball Stal Sanok - Czarni 1910 Jasło 0:1 (0:0), JKS Jarosław - LKS Czeluśnica 7:1 (3:1), Stal SPEC Łańcut - Polonia Przemyśl 2:1 (1:1), Wisłok Wiśniowa - Błażowianka Błażowa 1:3 (0:2), Karpaty Krosno - Izolator Boguchwała 2:4 (0:3).
Komentarze