0.0 / 5
20 lutego 2025

Elektryczna przyszłość na czterech kołach

REKLAMA
W dobie rosnącej świadomości ekologicznej, samochody elektryczne zyskują na popularności. Postanowiliśmy porozmawiać z dwoma użytkownikami elektryków – Anną, która korzysta z auta elektrycznego od roku, oraz Kamilem, który ma już trzyletnie doświadczenie w tej kwestii. Obojgu zadaliśmy te same pytania.
– Coraz więcej osób decyduje się na samochody elektryczne. Co Was skłoniło do tego wyboru? Katarzyna: – W moim przypadku kluczowa była atrakcyjna oferta najmu. Dzięki temu mogłam bez dużego zobowiązania sprawdzić, czy elektryk faktycznie pasuje do mojego stylu życia. Kamil: – Ja z kolei miałem bardziej długoterminowy plan. Posiadam instalację fotowoltaiczną, więc ładowanie auta praktycznie nic mnie nie kosztuje. Dodatkowo chciałem zmniejszyć swój wpływ na środowisko i cieszyć się komfortem jazdy bez hałasu silnika. – Jakie były Wasze kryteria wyboru modelu? Katarzyna: Testowałam kilka modeli dostępnych w firmie i ostatecznie postawiłam na Fiata 500 – to on „wybrał” mnie! Jest stylowy, zwinny i idealny do miasta. Kamil: Zastanawiałem się nad Teslą Model 3, Volkswagenem ID.4 i Hyundaiem Ioniq 5, ale ostatecznie wygrał Peugeot 2008. Podobał mi się wizualnie, a do tego miałem już dobre doświadczenia z tą marką. – Co najbardziej cenicie w samochodach elektrycznych? Katarzyna: – Ciszę, brak drgań i nowoczesne technologie – sterowanie autem przez aplikację to świetna sprawa! No i ten charakterystyczny dźwięk emitowany z głośników Fiata – dodaje uroku. Kamil: – Dla mnie najważniejsze są niskie koszty eksploatacji, płynna jazda i brak konieczności odwiedzania stacji benzynowej. – A jakie napotkaliście wyzwania? Katarzyna: – Głównie kwestia ładowarek – choć w Stalowej Woli jest ich coraz więcej, dłuższe trasy wymagają wcześniejszego planowania. Przeciętnie samochody elektryczne mają zasięg 400 kilometrów, więc można zaplanować trasę. Kamil: – Dokładnie, planowanie podróży to podstawa. Zdarzało mi się, że ładowarki na mapie okazywały się nieczynne. – Jak wygląda ładowanie w Waszym przypadku? Katarzyna: – Ładuję auto 2–3 razy w tygodniu. Szybkie ładowanie do 85 procent trwa około 20 minut, więc to naprawdę wygodne. Kamil: – Zazwyczaj co codziennie, ale zależy to od moich tras. W większości przypadków ładuję się w domu z prądu pozyskanego z nadwyżek z instalacji fotowoltaicznej. – Czy koszty użytkowania faktycznie są niższe niż w przypadku aut spalinowych? Katarzyna: – Zdecydowanie tak, zwłaszcza jeśli ktoś ma możliwość ładowania w pracy czy w domu. Kamil: – Potwierdzam – koszt prądu jest znacznie niższy niż paliwa, a serwisowanie elektryka to praktycznie tylko formalność. – Jak reagują Wasi znajomi i rodzina na elektryczne auta? Katarzyna: – Głównie z zaciekawieniem, wiele osób pyta, jak to się sprawdza na co dzień. Kamil: – Część osób jest sceptyczna, ale wielu znajomych pyta o szczegóły i rozważa zakup elektryka. Większość, póki co ze względu na koszty zakupu i rozwijającą się ciągle technologie nie podjęła jeszcze decyzji. – Czy polecilibyście innym samochody elektryczne? Katarzyna: – Tak, zwłaszcza osobom poruszającym się po mieście. Komfort jazdy i oszczędności mówią same za siebie. Kamil: – Zgadzam się, ale pod warunkiem, że ktoś ma możliwość ładowania w domu. Dla tych, którzy często pokonują długie trasy, może to być mniej wygodne rozwiązanie. O codzienne użytkowanie elektryków zapytaliśmy również doświadczonego serwisanta. – Jakie są koszty serwisowania samochodu? – Już przy pierwszym przeglądzie widać różnicę w kosztach – w samochodzie elektrycznym wynosi on około 450 zł, podczas gdy w aucie spalinowym to wydatek na poziomie 1100 zł brutto. Pierwszy przegląd wykonuje się po roku lub po przejechaniu 12,5 tys. km. Serwisowanie „elektryka” jest tańsze nawet o 50% w porównaniu do aut spalinowych. Oprócz braku konieczności wymiany oleju, turbosprężarki czy panewek, odpadają także inne elementy eksploatacyjne, takie jak pasek rozrządu, sprzęgło czy filtr cząstek stałych (DPF). Dodatkowo, układ hamulcowy w „elektrykach” zużywa się wolniej dzięki rekuperacji – energia hamowania odzyskiwana jest do ładowania baterii, co zmniejsza zużycie klocków i tarcz. – A co z baterią? – Elektryczny samochód może mieć gwarancję do 8 lat. To dłużej niż większość z użytkowników jeździ jednym samochodem. Jeżeli klient regularnie serwisuje samochód, to bateria przez cały czas objęta jest gwarancją. W przypadku awarii zostaje naprawiona lub wymieniona na nową. Multisalon RiA    
Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Udostępnij artykuł:

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Wpisz nazwę użytkownika
Wpisz treść wiadomości
REKLAMA
logo logo

Sztafeta w nowej odsłonie – szybkie newsy, lokalne historie i wszystko, czym żyje Stalowa. Zawsze na bieżąco, zawsze po sąsiedzku.

Mieięcznik Sztafeta

Dołącz do stałych czytelników

Kliknij i dowiedz się jak możesz zamówić stałą prenumeratę naszej gazety!

Zamów prenumeratę

Wydawnictwo Sztafeta Sp. z o.o.

Al. Jana Pawła II 25A/1010
37-450 Stalowa Wola

15 810 94 00 (Redakcja)

redakcja@sztafeta.pl

Twój koszyk

{{ formatPrice(item.price) }} zł
Suma: {{cart.total}} {{cart.currency=='PLN'?'zł':''}}
Realizuj zamówienie
Nie masz żadnych produktów w koszyku. Przejdź do sklepu