0.0 / 5
Rudnik nad Sanem 16 grudnia 2021

Do okradzionych strażaków z OSP Rudnik trafiła nie jedna, ale dwie pilarki. To prezenty od wiceministra Marcina Warchoła i posła Zbigniewa Chmielowca.

REKLAMA
Strażacy okradzeni przed dwoma dniami dostali nowy sprzęt. Do rąk druhów z OSP w Rudniku nad Sanem, którzy podczas akcji gaśniczej stracili pilarkę, trafiły dwa nowoczesne narzędzia. Dzięki parlamentarzystom z regionu wiceministrowi sprawiedliwości posłowi Marcinowi Warchołowi i Zbigniewowi Chmielowcowi przewodniczącemu parlamentarnego zespołu strażaków dziś do rąk druhów trafiły dwie nowe pilarki spalinowe.

Strażacy okradzeni podczas gaszenia warsztatu w Rudniku - Stróży

Przypomnijmy. 14 grudnia, podczas akcji gaszenia warsztatu samochodowego przy ulicy Czarnieckiego, skradziono pilarkę łańcuchową. Ofiarami złodzieja padli druhowie - strażacy z OSP w Rudniku nad Sanem. Posłowie oburzeni tym co się stało, zapowiedzieli pomoc. Dziś do jednostki trafiły dwa, nowe sprzęty.

Są wdzięczni za okazaną pomoc

- Serdecznie dziękuję za taki gest. Jesteśmy bardzo wdzięczni za okazaną pomoc. Dziękuję również strażakom z terenu naszej gminy, szczególnie w ostatnich dniach za ciągłą gotowość i odwagę. Jesteście wspaniałymi bohaterami naszej codzienności – mówi Waldemar Grochowski, burmistrz gminy i miasta Rudnik nad Sanem.

Wiceminister Warchoł: to co spotkało druhów z OSP Rudnik jest godne potępienia

- Cała zasługa w tym, że pilarka trafiła do OSP Rudnik, należy do dyrektora mojego biura Karola Wołoszyna, który poinformował mnie o tym fakcie. Zwrócił mi uwagę na problem przed jakim stanęli strażacy z Rudnika. Zorganizował zakup w ekspresowym tempie i dziś przekazał strażakom – mówi „Sztafecie” wiceminister sprawiedliwości poseł Marcin Warchoł. - To co spotkało druhów z OSP Rudnik jest godne potępienia.

Ukradł sprzęt niezbędny do ratowania ludzi

- Strażacy poświęcają swoje życie i zdrowie po to, żeby inni mieszkańcy naszych wsi i miasteczek mogli żyć i spać spokojnie, nie śpią po to, aby mógł spać ktoś inny. Dbają również o bezpieczeństwo tego złodzieja i jego rodziny. Gdyby temu złodziejowi czy jego rodzinie palił się dom, stało się coś złego, wpadł pod samochód, pierwsi na miejscu byliby najprawdopodobniej strażacy. A ten człowiek ignorując, lekceważąc wszystkie normy społeczne, wbrew zasadzie przyzwoitości, ludzkiej przyzwoitości, kradnie rzecz potrzebną do ratowania ludzi. To tak jakby ktoś się włamał do szpitala i wykradł kroplówki. Mam nadzieję, że policja i prokuratura szybko ujmą sprawcę i sąd go surowo ukaże - dodaje wiceminister sprawiedliwości.
Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Udostępnij artykuł:

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Wpisz nazwę użytkownika
Wpisz treść wiadomości
REKLAMA
logo logo

Sztafeta w nowej odsłonie – szybkie newsy, lokalne historie i wszystko, czym żyje Stalowa. Zawsze na bieżąco, zawsze po sąsiedzku.

Mieięcznik Sztafeta

Dołącz do stałych czytelników

Kliknij i dowiedz się jak możesz zamówić stałą prenumeratę naszej gazety!

Zamów prenumeratę

Wydawnictwo Sztafeta Sp. z o.o.

Al. Jana Pawła II 25A/1010
37-450 Stalowa Wola

15 810 94 00 (Redakcja)

redakcja@sztafeta.pl

Twój koszyk

{{ formatPrice(item.price) }} zł
Suma: {{cart.total}} {{cart.currency=='PLN'?'zł':''}}
Realizuj zamówienie
Nie masz żadnych produktów w koszyku. Przejdź do sklepu