0.0 / 5
Stalowa Wola 16 października 2021

Wojtas prawomocnie skazany na więzienie

REKLAMA
Sentencja orzeczenia z 7 października br. Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie jest krótka: – Wyrok Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu z 4 listopada 2019 r. został utrzymany w mocy. Oznacza to, że Wiesław Wojtas, legenda stalowowolskiej „Solidarności” i przywódca wielkiego strajku w HSW w sierpniu 1988 r., ma odbyć karę 4 lat pozbawienia wolności za oszustwa w działalności biznesowej. – Uważam ten wyrok za wielkie nieporozumienie. Nie czuję się winny w żadnym zarzucie – powiedział „Sztafecie” Wojtas (zgadza się na podawanie nazwiska).
Przysługuje mu jeszcze kasacja do Sądu Najwyższego, a o tym, czy wykonanie kary więzienia zostanie wstrzymane, np. do czasu jej rozpoznania, zdecyduje w najbliższych miesiącach Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu. – Wiem, że moi adwokaci wystąpili już z wnioskiem do sądu apelacyjnego o pisemne uzasadnienie wyroku. Nie wzięto pod uwagę żadnych naszych argumentów. Sąd nie zgodził się też na przesunięcie rozprawy, bym mógł w niej uczestniczyć. Nie ukrywam, że byłem niemile zaskoczony takim rozstrzygnięciem – przyznaje Wiesław Wojtas.

Podstępnie wprowadzony w błąd

O jego prokuratorsko-sądowych bojach „Sztafeta” pisała już wielokrotnie. Przypomnijmy więc tylko, iż od 2014 r. toczy on prawne starania o odzyskanie bądź zrekompensowanie mu biznesowego majątku (miał dwa zakłady w branży metalowej), utraconego w wyniku – jak to prawomocnie orzekł we wrześniu 2017 r. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie – „podstępnego wprowadzenia w błąd”. Generalnie chodziło o to, że nowa spółka STALWO, do której przystąpił Wojtas, miała spłacić długi jego poprzedniej firmy, ale szybko upadła, a on stracił swe zakłady. Jest przekonany, że było to ukartowane działanie nieuczciwego wspólnika. Sprawy o odszkodowanie z tego tytułu wciąż są niezakończone. A w sprawie unieważnienia aktu notarialnego, którym Wiesław Wojtas przystąpił do nowej spółki, wypowiedział się nawet Trybunał Konstytucyjny, do którego zwrócili się dawni wspólnicy Wojtasa. Ich zdaniem, wyrok Sądu Apelacyjnego z września 2017 r. naruszał zasady własności i prawo własności. Ostatecznie, w styczniu 2020 r. Trybunał oddalił ich skargę konstytucyjną.

Wojtas z 43 zarzutami

Ale jednocześnie i sam Wojtas znalazł się na celowniku prokuratury, która postawiła mu szereg zarzutów w związku z jego biznesową działalnością (miał oszukać wielu osób i instytucji, poświadczać nieprawdę). 4 listopada 2019 r. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu uznał go winnym wszystkich 43 postawionych zarzutów i nieprawomocnie skazał na 4 lata bezwzględnego więzienia, 12,5 tys. zł grzywny, naprawienie szkód poszkodowanym podmiotom w kwocie prawie 27 tys. zł oraz na 8 lat zakazał prowadzenia działalności gospodarczej. – Ten wyrok to nieporozumienie, podobnie jak stawiane mi wcześniej zarzuty. Poczekajmy do apelacji – mówił wtedy „Sztafecie” Wiesław Wojtas.

Odwołanie na raty

Rozprawa apelacyjna odbyła się 10 grudnia 2020 r., ale sąd z przyczyn formalnych nie rozpoznał merytorycznie jego odwołania. Okazało się bowiem, że obrońcy Wojtasa złożyli najpierw „niedokończoną” apelację (wniosek był niekompletny), a potem, już po terminie nadesłali nie jej uzupełnienie, ale zupełnie nowe odwołanie. Najpierw Sąd Apelacyjny zdecydował więc, że rozpatrzy tylko pierwsze odwołanie, ale po zażaleniu obrońców uznał, iż w oparciu o orzecznictwo Sądu Najwyższego rozpoznaniu podlegać będą wszystkie apelacje oskarżonego, w pełnej ich rozciągłości, czyli tzw. stara i nowa – ta wniesiona w terminie i ta późniejsza. Ogłoszenie wyroku nastąpiło 7 października br. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w trzyosobowym składzie pod przewodnictwem sędziego Zygmunta Dudzińskiego w całości podtrzymał wyrok Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu, skazujący Wiesława Wojtasa na więzienie. Od tego dnia formalnie nie jest on już oskarżonym, ale skazanym.

Najpierw uzasadnienie, potem kasacja

Jak w każdym przypadku orzeczenia kary pozbawienia wolności, przysługuje mu prawo złożenia nadzwyczajnego środka zaskarżenia, czyli kasacji do Sądu Najwyższego. Procedura jest tu następująca: obrońcy Wojtasa mają 7 dni od daty ogłoszenia wyroku, czyli do 14 października, na wystąpienie z wnioskiem o jego pisemne uzasadnienie (tak się już stało). Na sporządzenie uzasadnienia sąd ma kolejne 14 dni, ale jeżeli sprawa jest skomplikowana, a tak było w tym przypadku, to sędzia przygotowujący uzasadnienie może w ciągu tych dwóch tygodni wystąpić do prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie o wydłużenie tego terminu. W ewentualnej decyzji o przedłużeniu określona będzie konkretna data na sporządzenie uzasadnienia (zwykle termin wydłuża się do 2-3 miesięcy).

Wojtas - "Jestem niewinny"

Gdy będzie już gotowe, przepisane i podpisane przez cały skład orzekający, to jego odpis i akta sprawy zostaną zwrócone do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu – gospodarza tej sprawy (to w jego gestii są czynności zmierzające do wykonania kary więzienia). Odpis uzasadnienia otrzyma także skazany i jego obrońcy. I wtedy, mając pisemne uzasadnienie, w ciągu 30 dni od jego otrzymania, obrońcy mogą wystąpić z kasacją do Sądu Najwyższego i jednocześnie z wnioskiem do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu o wstrzymanie wykonania kary. Akta sprawy wraz z uzasadnieniem wyroku powędrują wtedy do Sądu Najwyższego. Ale wcześniej Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu musi rozstrzygnąć, czy wstrzymuje wykonanie kary na określony czas, np. do rozpoznania kasacji, czy też nie. W tym drugim przypadku procedura kasacyjna toczy się, a skazany przebywa w więzieniu. Wyrok Sądu Najwyższego jest ostateczny. Może on wniosek o kasację uznać za „oczywiście bezzasadny” i utrzymać werdykt Sądu Apelacyjnego, może też uchylić ten wyrok w całości lub części i zwrócić mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. – Jestem niewinny i mam nadzieję, że kasacja będzie skuteczna – dodaje Wiesław Wojtas.
Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Udostępnij artykuł:

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Wpisz nazwę użytkownika
Wpisz treść wiadomości
REKLAMA
logo logo

Sztafeta w nowej odsłonie – szybkie newsy, lokalne historie i wszystko, czym żyje Stalowa. Zawsze na bieżąco, zawsze po sąsiedzku.

Mieięcznik Sztafeta

Dołącz do stałych czytelników

Kliknij i dowiedz się jak możesz zamówić stałą prenumeratę naszej gazety!

Zamów prenumeratę

Wydawnictwo Sztafeta Sp. z o.o.

Al. Jana Pawła II 25A/1010
37-450 Stalowa Wola

15 810 94 00 (Redakcja)

redakcja@sztafeta.pl

Twój koszyk

{{ formatPrice(item.price) }} zł
Suma: {{cart.total}} {{cart.currency=='PLN'?'zł':''}}
Realizuj zamówienie
Nie masz żadnych produktów w koszyku. Przejdź do sklepu