0.0 / 5
14 sierpnia 2021

Piłka nożna, liga okręgowa. Sokół Nisko nie dał rezerwom Stali Stalowa Wola żadnych szans

REKLAMA
W 1. kolejce stalowowolskiej „okręgówki”, w meczu pomiędzy spadkowiczami z IV ligi, Sokół Nisko pewnie pokonał Stal II Stalowa Wola. Gdyby gospodarze mieli lepiej ustawione tego dnia celowniki i gdyby nie dwie znakomite interwencje Łukasza Konefała, to zwycięstwo zespołu trenera Pawła Wtorka byłoby znacznie bardziej okazałe.
Sokół przeważał od początku spotkania, jego piłkarze częściej operowali piłką i więcej czasu przebywali na połowie Stali, jednak do przerwy klarownych okazji pod bramką Konefała nie mieli zbyt wiele. Na początku bramkarz Stali zatrzymał pod swoją bramką rozpędzonego Patryka Maruta, a kilkanaście minut później dopisało mu szczęście po „główce” Jacka Stępnia. Stal do przerwy miała jedną okazję do zdobycia bramki. Po szybkiej kontrze i prostopadłym zagraniu ze środka boiska w sytuacji „sam na sam” z Tomaszem Stróżem znalazł się Szymon Grabarz. Górą był bramkarz Sokoła, broniąc strzał nogami. Znacznie ciekawsza była druga połowa. Już kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry, do bramki Stali trafił Michał Serafin - piłkarz którego przez dwa lata namawiano do powrotu do Sokoła, a który wcześniej zdobywał dla niego mnóstwo bramek i był przez kilka sezonów jego kluczowym piłkarzem. Jakim cudem trenerom Sokoła, Pawłowi Wtorkowi i Arturowi Lebiodzie udało się przekonać popularnego „Ołena” do powrotu na boisku? Tego nie wiadomo, natomiast wiadomo już po tym pierwszym jego występie, że będzie stanowił o sile ofensywnej niżańskiej jedenastki. A jak zdobył bramkę? Po błędzie Klepackiego i pięknym lobie z dystansu. Po zdobyciu bramki Sokół zepchnął Stal na jej połowę i co chwilę stwarzał sobie okazję strzeleckie. Na szczęście dla Stali, wykorzystał tylko dwie. Dwukrotnie do siatki trafił Damian Juda. Za pierwszym razem trafił z pola karnego, a za drugim uderzył celnie zza „szesnastki”. – Wszystkie trzy bramki, które strzelił nam Sokół były sprezentowane przez naszych obrońców - powiedział po meczu trener Stali, Sławomir Adamus, a szkoleniowiec Sokoła, Paweł Wtorek powiedział, że, owszem, jest zadowolony z wyniku, ale to nie była jeszcze taka gra jego podopiecznych, jakiej od nich oczekuje. – Uważam, że w sparingach graliśmy lepiej, jak dzisiaj. SOKÓŁ NISKO - STAL II STALOWA WOLA 3:0 (0:0) 1-0 Serafin (46), 2-0 Juda (55), 3-0 Juda (82) SOKÓŁ: Stróż - Buczek, Stępień, Drelich, Tabaka - F.Moskal, Dziopak (80 Kloc), Serafin, Juda (85 Oleksak), Marut (Janczyk 75) - Młynarczyk (75 Ecker) STAL: Konefał - Taraszka, Hudzik, Naslyan, Klepacki - Conde, Sokołowski, Fedejko, Omuru (79 Wraga), Wojtak - Grabarz. Sędziował M.Sawicki (Tarnobrzeg)
Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Udostępnij artykuł:

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Wpisz nazwę użytkownika
Wpisz treść wiadomości
REKLAMA
logo logo

Sztafeta w nowej odsłonie – szybkie newsy, lokalne historie i wszystko, czym żyje Stalowa. Zawsze na bieżąco, zawsze po sąsiedzku.

Mieięcznik Sztafeta

Dołącz do stałych czytelników

Kliknij i dowiedz się jak możesz zamówić stałą prenumeratę naszej gazety!

Zamów prenumeratę

Wydawnictwo Sztafeta Sp. z o.o.

Al. Jana Pawła II 25A/1010
37-450 Stalowa Wola

15 810 94 00 (Redakcja)

redakcja@sztafeta.pl

Twój koszyk

{{ formatPrice(item.price) }} zł
Suma: {{cart.total}} {{cart.currency=='PLN'?'zł':''}}
Realizuj zamówienie
Nie masz żadnych produktów w koszyku. Przejdź do sklepu