W poniedziałek 2 sierpnia na tarasie przy Miejskim Domu Kultury w Stalowej Woli mieszkańcy spotkali się z prezydentem miasta Lucjuszem Nadbereżnym. Spotkanie było okazją do dyskusji na temat planów magistratu związanych z rewitalizacją placu Piłsudskiego. Rozmowy dotyczyły m.in. ochrony istniejącej zieleni czy przebiegu ulicy 1 Sierpnia. - Wszystko jest otwarte. Nie ma żadnej ustalonej koncepcji, nie ma żadnego ustalonego projektu, którego bylibyśmy zakładnikami. Sprawa jest otwarta do tego abyśmy wspólnie mogli wypracować odpowiedni projekt – mówił prezydent Lucjusz Nadbereżny.
Spotkanie z włodarzem miasta zorganizowane zostało z inicjatywy mieszkańców bloków sąsiadujących z placem Piłsudskiego. Chcieli oni przedstawić swoją wizję modernizacji miejskiego placu, wskazać kierunki rewitalizacji i zaapelować o wprowadzenie konkretnych, służących mieszkańcom rozwiązań.
Z perspektywy sąsiadów
Mieszkańcy stanowczo sprzeciwiali się zmianie przebiegu ulicy 1 Sierpnia. Ich zdaniem takie posunięcie (przesunięcie ulicy w kierunku torów) skutkowałaby wycinką drzew, znacząco podniosłoby koszty inwestycji, wpłynęłoby niekorzystnie na bezpieczeństwo pieszych i kierowców, a także niosło za sobą zwiększenie poziomu hałasu i zanieczyszczeń generowanych przez samochody. - Apelujemy o zachowanie istniejącego drzewostanu i jego ochronę w procesie rewitalizacji placu Piłsudskiego, wkomponowanie istniejącej zieleni w projekt, pielęgnowanie drzew zgodnie z zasadami sztuki arborystycznej – wnioskowali mieszkańcy. Prosili także o nie powiększanie powierzchni betonowych i tworzenie ścieżek ekologicznych.
- Wnioskujemy o nasadzenie dużych drzew rodzimych takich jak: sosny, lipy, dęby, jesiony i inne, a w najbliższym sąsiedztwie torów kolejowych drzew o niskich koronach – apelowali lokatorzy pobliskich bloków. Pojawił się też wniosek, aby w miejscu zdewastowanej fontanny powstała nowa mała atrakcja wodna, dająca ochłodę w upalne dni. Mieszkańcy prosili także o wzmożone patrole policji w tym miejscu, celem ograniczenia aktów dewastacji.
Głos podczas spotkania zabrał także prezydent miasta, który omówił zaktualizowane plany magistratu względem placu Piłsudskiego. - Bardzo dziękuję za te postulaty, one są bardzo ważne i tak naprawdę tożsame z tym, co dzisiaj będziemy chcieli przełożyć na konkretne projekty realizacyjne modernizacji placu Piłsudskiego – mówił włodarz miasta. Poinformował opierając się o przeprowadzoną w tym miejscu inwentaryzację zieleni iż na całym terenie wokół Miejskiego Domu Kultury jest 750 zdrowych drzew i podstawowym założeniem projektowym będzie ich zachowanie, ale jest także 146 drzew, które muszą zostać wycięte (10 drzew już zostało usuniętych). W ich miejsce pojawią się nowe nasadzenia.
Ulica 1 Sierpnia wyłączona z ruchu?
- Inicjatorki petycji, spotkania podkreśliły, że przełożenie tej drogi spowoduje dalsze zanieczyszczenie powietrza, sytuacje kolizyjne. Po przemyśleniu, dogłębnej analizie zgadzam się z tym wnioskiem. Moja propozycja jest taka, aby ulica 1 Sierpnia na tym odcinku była zupełnie zamknięta, aby nie było przejazdu pomiędzy placem Piłsudskiego w żadnym przebiegu. Zdaję sobie sprawę, że jest to propozycja dość kontrowersyjna, dlatego, że ulica 1 Sierpnia jest to droga zbiorcza, która dość mocno komunikuje dwie części miasta - mówił prezydent Lucjusz Nadbereżny.
Zaznaczył jednak, że ambitne plany odnowienia placu Piłsudskiego, nasadzenia nowych drzew, wprowadzenia miejsca do odpoczynku, spacerów, wykorzystania potencjału Domu Kultury nie dadzą się w pełni zrealizować w momencie kiedy ten miejski plac przecina ruchliwa ulica. Prezydent proponuje więc zamknięcie drogi dla ruchu kołowego z zachowaniem częściowego dostępu dla policyjnych radiowozów i pojazdów komunalnych. Wjazdu na plac Piłsudskiego zdaniem włodarza miasta nie powinny mieć też autobusy. Zastosowanie takiego rozwiązania ma także na celu jak mówił Lucjusz Nadbereżny ograniczenie ruchu samochodów, które poruszając się w tym rejonie skracają sobie drogę omijając główne ciągi komunikacyjne, korki, przejazdy kolejowe czy sygnalizację świetlną.
Prezydent wspominał iż w trakcie konsultacji w ramach projektu norweskiego pojawił się postulat wskazujący potrzebę wybudowania na placu Piłsudskiego infrastruktury budynków na potrzeby kawiarenek, miejsc spotkań artystycznych. Ta infrastruktura miałaby się pojawić na placu w pobliżu torów kolejowych. - Architekci, urbaniści w ramach prac przy projekcie norweskim zgłosili postulat, aby na placu Piłsudskiego od strony torów kolejowych, naprzeciw budynku Miejskiego Domu Kultury powstała pewna dominanta, która będzie wyznaczała symbolicznie kierunki rozwoju Stalowej Woli, aby ona również była nowym symbolem miasta Stalowej Woli. W tej chwili trwają prace koncepcyjne dotyczące tego jak mogłoby to wyglądać pod względem właśnie architektury – mówił włodarz miasta.
Z dbałością o zieleń
Prezydent Lucjusz Nadbereżny zapewniał, że projekt, który zostanie zaakceptowany do realizacji będzie zakładał wielką dbałości o istniejącą zieleń. Wszelkie propozycje naruszające tkankę zieloną, kolidujące z drzewostanem w postaci np. cieków wodnych będą eliminowane. Pojawić się mają natomiast elementy odwodnienia sprzyjające naturalnej retencji wody. Prezydent poinformował także, że docierające do niego głosy dotyczące fontanny są podzielone. Nie wszyscy jak się okazuje są fanami aktualnej lokalizacji. Włodarz miasta proponuje budowę nowej multimedialnej fontanny po drugiej stronie placu w części leżącej przy torach. Mieszkańcy zgłaszali także potrzebę wytworzenia psiego parku. Włodarz miasta jest jednak zdania, że lepszym miejscem na usytuowanie takiej infrastruktury byłby park miejski od strony ulicy Mickiewicza.
Obecni na spotkaniu stalowowolanie wnioskowali także o stworzenie placu zabaw dla najmłodszych dzieci w zacienionym miejscu w sąsiedztwie bocznej ściany PSP nr 1. Przygotowany przez nich projekt ma niebawem wpłynąć do magistratu. Prezydent Nadbereżny poruszył też kwestię parkingów. Zaznaczył, że mieszkańcy czy goście Stalowej Woli będą musieli przyzwyczaić się, że aby dotrzeć do MDK czy na plac Piłsudskiego trzeba będzie pokonać 300-400 metrów pieszo. Zaparkować będzie można bowiem pod wiaduktem lub w pobliżu hali owocowo-warzywnej. Konieczne będą też rozmowy z właścicielem budynku Metalowiec, dotyczące rozwiązania kwestii parkingowych dla pracowników i interesantów. Prezydent zdecydowanie wykluczył możliwość budowy parkingu podziemnego ze względu na bardzo wysokie koszty wytworzenia takiej infrastruktury i późniejszego jej utrzymania.
Modernizacja placu Piłsudskiego potrwa 3 lata
- Jeżeli chodzi o najbliższe plany. Mamy rozstrzygnięte środki norweskie one zostały przyznane miastu Stalowej Woli tak jak również innym samorządom w mniejszej wysokości jak było to planowane wcześniej, a więc środki które mamy na infrastrukturę one raczej będą przeznaczone na projekt techniczny. Wszystko jest otwarte. Nie ma żadnej ustalonej koncepcji, nie ma żadnego ustalonego projektu, którego bylibyśmy zakładnikami. Sprawa jest otwarta do tego abyśmy wspólnie mogli wypracować odpowiedni projekt. Mamy zamiar złożyć realizację modernizacji placu Piłsudskiego i całego obszaru sąsiadującego do strategicznych inwestycji samorządowych, będziemy składać wniosek do Banku Gospodarstwa Krajowego. Możemy tam starać się o 30 milionów złotych dofinansowania, miksując to również ze środkami norweskimi i innymi środkami, które będą dotyczyły zieleni miejskiej. Spodziewamy się, że całość zagospodarowania tej dużej przestrzeni, patrząc od ulicy Niezłomnych poprzez przestrzeń do torów kolejowych, to jest około 40 milionów złotych. Będzie to projekt etapowany rozłożony na około 3 lata realizacji – mówił włodarz miasta.
Komentarze