0.0 / 5
24 kwietnia 2021

3 liga. Bezbramkowy remis w meczu Stali Stalowa Wola z Wisłoką Dębica (relacja + zdjęcia)

REKLAMA
„Stalówka” zremisowała na swoim stadionie z Wisłoką i spadła w tabeli na czwarte miejsce. Drużyna z Dębicy bardzo wysoko zawiesiła poprzeczkę „zielono-czarnym” i mogła po sobotnim meczu mieć spory niedosyt. To ona dominowała przez większą część spotkania i wypracowała sobie znacznie więcej sytuacji strzeleckich, jednak nie potrafiła ich zamienić na gole, bo na przeszkodzie stał świetnie spisujący się w bramce Stali, Tomasz Wietecha.
Wisłoka znakomicie rozpoczęła rundę wiosenną. Wygrała u siebie z Siarką 4:1, na wyjeździe z Wisłą Sandomierz 4:0 i w Dębicy z Wiązownicą 3:1. Później dostała chwilowej zadyszki, przegrała w Kraśniku 0:2 i zremisowała z Łagowem 0:0, ale w następnych trzech meczach zdobyła komplet punktów. Pokonała Sokoła 2:1, Orlęta 6:2 i drugą Cracovię 3:1. W ośmiu meczach rundy rewanżowej wywalczyła 19 pkt, notując znakomity bilans bramkowy 22:8. Statystyki te musiały zrobić na stalowcach duże wrażenie, bo w początkowym okresie gry grali bojaźliwie i ograniczali się jedynie do przerywania akcji rywalom, próbując od czasu do czasu wyprowadzać kontry. Co innego Wisłoka. Podopieczni trenera Dariusza Kantora od pierwszej sekundy zdominowali grę. Grając wysokim pressingiem, zamknęli Stali możliwość swobodnego rozgrywania piłki, a ponadto byli niezwykle ruchliwi, co jeszcze bardziej ograniczało poczynania naszej drużynie, skupionej przede wszystkim na niedopuszczaniu graczy Wisłoki w pobliże swojego pola karnego. Nie zawsze się to udawało, ale wtedy klasę potwierdzał Wietecha. W pierwszej połowie doświadczony bramkarz Stali dwukrotnie uchronił swój zespół przed utratą bramki. Także po przerwie musiał kilka razy ratować Stal z opresji. Nasza drużyna najbliżej zdobycia bramki była po uderzeniu Drobota z 18 metrów w pierwszej połowie, po którym piłka przeleciała obok słupka oraz po strzale Płonki w drugiej połowie, który trafił piłką w boczną siatkę. Stal kończyła mecz w dziesięciu. W 78. minucie drugie „żółtko” zobaczył Aboubacar Conde. W środę „Stalówka” jedzie do Lubartowa, a 1 maja podejmie Siarkę. Stal - Wisłoka 0:0 Stal: Wietecha – Waszkiewicz, Khorolskyi, Hudzik, Sobotka – Drobot (90 Wiktoruk), Conde, Jopek, Mistrzyk (72 Zięba) - Mroziński - Płonka (64 Piechniak). Wisłoka: Mrózek - Cabała, Fedan, Kozłowski - Zygmunt, Łanucha, Prokop, Rębisz – Sojda (75 Pawlak), Siedlik, Kamiński. Sędziował Jan Pawlikowski (Nowy Targ). Żółte kartki: Drobot, Conde, Piechniak - Sojda, Kozłowski, Kamiński, Łanucha. Czerwona kartka Conde (78. minuta, druga żółta).
Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Udostępnij artykuł:

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Wpisz nazwę użytkownika
Wpisz treść wiadomości
REKLAMA
logo logo

Sztafeta w nowej odsłonie – szybkie newsy, lokalne historie i wszystko, czym żyje Stalowa. Zawsze na bieżąco, zawsze po sąsiedzku.

Mieięcznik Sztafeta

Dołącz do stałych czytelników

Kliknij i dowiedz się jak możesz zamówić stałą prenumeratę naszej gazety!

Zamów prenumeratę

Wydawnictwo Sztafeta Sp. z o.o.

Al. Jana Pawła II 25A/1010
37-450 Stalowa Wola

15 810 94 00 (Redakcja)

redakcja@sztafeta.pl

Twój koszyk

{{ formatPrice(item.price) }} zł
Suma: {{cart.total}} {{cart.currency=='PLN'?'zł':''}}
Realizuj zamówienie
Nie masz żadnych produktów w koszyku. Przejdź do sklepu