- Jestem osobą niepełnosprawną i poruszam się głównie samochodem. Od wczoraj nie jestem w stanie wyjechać spod bloku. Dzwoniłam już gdzie się da i wszędzie jestem odsyłana. Może wasza redakcja coś wskóra – z prośbą o pomoc we wtorek, 9 lutego, zwróciła się do nas mieszkanka Niska. Jak tłumaczyła, po intensywnych opadach śniegu mieszkańcy bloku 2a przy ulicy Rzeszowskiej w Nisku nie mogli wyjechać ze swojego parkingu. Wszystko przez zalegający śnieg i trudności z jego usunięciem.
Intensywne opady śniegu połączone z silnym wiatrem mocno dały się we znaki na początku tego tygodnia kierowcom i drogowcom. Ci pierwsi narzekali na nieodśnieżone drogi, ci drudzy dwoili się i troili, by były one przejezdne. Jak się jednak okazuje, na mapie Niska są miejsca, gdzie pługi nie dojechały. Tak było na osiedlu przy ulicy Rzeszowskiej, gdzie na parkingach utknęły auta mieszkańców bloków.
Osiedla przy ulicy Rzeszowskiej w Nisku to zaledwie kilka bloków do których prowadzi tylko jeden wjazd. We wtorek po godz. 12 z prośbą o pomoc zadzwoniła do naszej redakcji jedna z mieszkanek osiedla, której auto zostało uwięzione na zasypanym osiedlu. Jak relacjonuje niżanka o ile ulica Rzeszowska oraz wjazd na osiedle zostały odśnieżone we wtorek rano, tak pług nie wjechał w osiedlowe uliczki. - Widziałam jak pług próbował wjechać na osiedle ale się zakopał i w końcu zrezygnował. Jesteśmy uwięzieni na osiedlu, szczególnie mieszkańcy z bloku 2a – relacjonuje kobieta.
Z prośbą o interwencję zwróciliśmy się do Zarządu Budynków Komunalnych i Zieleni Miejskiej, który zajmuje się zimowym utrzymaniem dróg gminnych na terenie Niska. - Kierowca, który rano odśnieżał ten teren przekazał nam, że nie był w stanie wjechać pomiędzy bloki, gdyż bał się, że dużym pługiem może zarysować stojące na parkingu auta. Wyślemy w ten rejon mniejszy pług, taki, jakim odśnieżamy chodniki – zapewniła dyrektor ZBKiZM Katarzyna Zybura.
Zgodnie z zapewnieniami dyrektor ZBKiZM, po godz. 14 parking został odśnieżony.
Oceń artykuł:
Aktualna ocena:
0.0
Komentarze