0.0 / 5
Stalowa Wola 23 stycznia 2021

Najważniejsze, że się odbył i że nie było kontuzji

„Stalówka” przegrała na swoim sztucznym boisku w sparingu ze Stalą Kraśnik, ale po meczu, opiekun naszej drużyny, Jaromir Wieprzęć nie był rozgoryczony ani wynikiem, ani grą swojej drużyny.
– To był tylko sparing. Najważniejsze, że w tym czasie, doszedł do skutku, że się odbył i że nie było żadnych kontuzji. Zależało mi na tym, żeby po ciężkiej tygodniowej pracy, każdy piłkarz mógł zagrać po 40-60 minut i to udało się zrealizować. Co mogę powiedzieć o naszej grze? Testowaliśmy kilku piłkarzy, więc o żadnej płynności w grze z naszej strony mowy być nie mogło, ale powtórzę raz jeszcze, że nie dla wyników rozgrywa się takie mecze sparingowe. W najbliższą środę przyjeżdża do nas Wólczanka, a w sobotę zagramy dwa mecze, z Wisłą Sandomierz i Wiązownicą.
Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Udostępnij artykuł:

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Wpisz nazwę użytkownika
Wpisz treść wiadomości
REKLAMA
logo logo

Sztafeta w nowej odsłonie – szybkie newsy, lokalne historie i wszystko, czym żyje Stalowa. Zawsze na bieżąco, zawsze po sąsiedzku.

Mieięcznik Sztafeta

Dołącz do stałych czytelników

Kliknij i dowiedz się jak możesz zamówić stałą prenumeratę naszej gazety!

Zamów prenumeratę

Wydawnictwo Sztafeta Sp. z o.o.

Al. Jana Pawła II 25A/1010
37-450 Stalowa Wola

15 810 94 00 (Redakcja)

redakcja@sztafeta.pl

Twój koszyk

{{ formatPrice(item.price) }} zł
Suma: {{cart.total}} {{cart.currency=='PLN'?'zł':''}}
Realizuj zamówienie
Nie masz żadnych produktów w koszyku. Przejdź do sklepu